@kartofel: ja nie wierzę, tylko wiem że są antropogeniczne zmiany klimatu. Natomiast kilka dni 30-stopniowych upałów pod koniec czerwca to nie jest dla mnie dowód na antropogeniczne zmiany klimatu. Tym bardziej, że to dopiero pierwsze upały w tym roku, a przez kilka ostatnich lat takie temperatury się pojawiały już w maju. Jest naprawdę ok, w nocy temperatura spada do kilkunastu stopni, nie jest duszno, słońce se świeci i jest gorąco.
@kartofel: niestety, od zawsze było tak, że w lato bardzo dużo starszych ludzi trafiało z udarem do szpitala. To w dalszym ciągu nie jest dowód na antropogeniczne zmiany klimatu A co do wody, to problemem jest też częstotliwość opadów. Wyschnięta na beton ziemia nie wchłania wody, bo zamiast padać trochę ale często co utrzymywałoby wilgoć w ziemi, to pada raz na miesiąc w c--j dużo i to się w ten
Ja też mam diagnozę, robiłem w takiej prywatnej przychodni dla dzieci z autyzmem, ale średnio chce mi się w nią wierzyć. Na początku to łyknąłem i byłem przekonany, że tak jest i że właśnie to jest przyczyna moich problemów, ale im więcej czasu minęło, tym bardziej w to wątpię. Pamiętam, że miałem bardzo podobnie jak ty, że ta diagnoza mnie zdołowała, że poczułem
@nervous_breakdown: no to faktycznie pewnie coś jest na rzeczy. Podobno dobrze poprowadzone dziecko z aspergerem ma szansę na normalne, fajne życie. Skup się na synu, żeby nie wyrósł na spierdona
kupowanie gier w preorderze to najważniejszy test na goja. Gdzieś tam to można było zrozumieć w momencie gdy gry były wydawane fizycznie, ale w momencie gdy to jest kwestia kupienia jej na steam to po co ryzykować? To jest zachowanie dziecka co swoich impulsów nie potrafi kontrolować i musi mieć zabawkę teraz, już. Ja nigdy gry w preorderze nie kupił #przegryw
@vieniasn: jest możliwe, ale jakieś tam parę osób można przeboleć chyba co nie? Nie trzeba na jakąś oficjalną plażę, można gdzieś na żwirownię na zadupiu i się utopić tam
P-------ę na udar w tej pracy i tak to się skończy, chociaż jak znam swoje szczęście to pewnie mnie odratują i warzywem któremu trzeba dupę podcierać zostanę a nie skisnę
Straciłem szansę na normalne życie. Jestem skazany na kołchoz, i to taki najbardziej robacki jaki sobie można wyobrazić. Nic z tego życia nie mam, żadnego pomysłu na zmianę tego stanu rzeczy nie mam, utknąłem w martwym punkcie. Niby nie mam też nic do stracenia, ale co mam zrobić, do Holandii jechać przy pieczarkach robić? Żeby jeszcze towarzysko to jakoś wyglądało, to nie, i zawodowo i w relacjach dno dna. Do d--y to
@CocoaGrower: tak, i wyobraź sobie, że to jest praca w wyuczonym zawodzie, tylko w najgorszy możliwy sposób, bez normalnej umowy, za psi c--j, wiecznie na walizkach, w okrutniczych warunkach bytowych, bez jakiejkolwiek możliwości awansowania czy rozwoju czy czegokolwiek. Na jdg bym sobie mógł przejść, to bym unormowany stosunek pracy miał, ale zarabiałbym połowę tego co teraz. Ostatnio chciałem zmienić pracę na coś biurowego związanego z moim wykształceniem, to odrzucili aplikację,
@hlep: masz kumpli z dziećmi? przychodźcie dużą grupą to na was krzywo nie spojrzą nawet, a najpewniej to w ogóle sobie pójdą, bo oni w rzeczywistości się wstydzą tego jakimi są śmieciami i dlatego reagują agresją na normalnych ludzi, z zawiści
@arinkao: z tymi szopami to prawda akurat, namnożyło się tego strasznie, a żadnego naturalnego wroga w naszym ekosystemie nie mają i przez to stanowią bardzo poważne zagrożenie dla naszych rodzimych np kun, borsuków, wszelakich ptaszorów itp. Także jednego prawdziwego newsa podali, trzeba im oddać
#militaria #drony #wojna