Na trasie drogi do pierwszej polskiej elektrowni jądrowej Lubiatowo-Kopalino archeolodzy odsłonili dwa kamienne kurhany oraz inne obiekty wiązane z kulturą pomorską z VI-II w. p.n.e. To normalny etap badań ratowniczych, po których prace budowlane mogą być kontynuowane zgodnie z procedurami.
Kurde ale wy wiecie, że o tych kurhanach było wiadomo już na etapie wytyczania przebiegu tej drogi? Przy praktycznie każdej takiej budowie się bada stanowiska archeologiczne. Ludzie żyją na terenie dzisiejszej Polski od tak dawna, że budując coś, co zajmuje kilkadziesiąt/kilkaset hektarów powierzchni (np kilkadziesiąt km drogi) nie da się ominąć jakichś stanowisk archeologicznych. To się normalnie uwzględnia już na etapie planowania w kosztorysie, bierze pod uwagę przy prognozowaniu zakończenia inwestycji i
@chemiasmierci: z tego co się orientuję to na koszt inwestora, czyli w przypadku budowy drogi publicznej będzie to na koszt skarbu państwa. To źle? Przecież państwo od tego między innymi jest, żeby dbać o dziedzictwo kulturowe. Po co nam w takim razie MKiDN? I skąd ta pewność o tysiącu podobnych, i skąd to przekonanie, że nawet jak jest tysiąc podobnych to to znaczy, że te konkretne są bezwartościowe? Takich ludzi
P-------ę na udar w tej pracy i tak to się skończy, chociaż jak znam swoje szczęście to pewnie mnie odratują i warzywem któremu trzeba dupę podcierać zostanę a nie skisnę
Wordziel.pl #349 6/7
⬜🟨⬜⬜⬜
🟨⬜⬜⬜⬜
⬜🟩🟨⬜🟨
⬜🟩🟩⬜🟩