Jak chcecie wiedzieć jak oddycha się osobie z wirusem to sobie weźcie 20 oddechów przez tą najgrubszą rurkę z długopisu. Gruba strona do ust. I nie oszukiwać nosem.
@asdasdce2w: Już opowiadam, tyko na to pytanie czekałem :) Pracuję jako kierowca na tirach francja/angla/belgia Wróciłem do kraju przez Zgorzelec 15 marca z dwoma innymi kierowcami, autem osobowym. Ustawiliśmy się w kolejce do sprawdzania temperatury i wypełniania papierów 5km od punktu kontroli. "5km korku to szybko poleci" tak myśleliśmy, AHA taki uj 7 godzin tam staliśmy żeby. Jedna z celniczek udzieliła nam info "proszę jechać dalej tylko wziąć te druki
@asdasdce2w: Najgorsze w tej chorobie jest to że zaczyna się jak prztyknięcie palcami (chociaż w sumie nie wiem co to jest bo testów nie mam). Ja przynajmniej tak miałem, W piątek wieczorem dwa piwa do filmu, a rano jesteś jak by Cię ciężarówka potrąciła. Zero objawów miałem, od razu z tarana weszła. Przez pierwsze godziny myślałem, że może to "rozchodzę". Te kłócie w mostku i ogólnie ból w klatce. hahahaha Rozchodziłem. Nie można się kłaść, wtedy bardziej boli, serio. Siedzenie jest jeszcze okej, ale najlepiej chodzić. To pieczenie w klatce, jest straszne jak się nie ruszasz. A jak się położysz to jakby kamieniem Cię przywalili. Czasami drętwiały mi stopy. Ale to kilka razy ruszysz i spoko. Powonienie straciłem na jeden dzień, smak to nie wiem. Za wiele nie jem. w niedzielę ok godziny 11ej pierwszy telefon do sanepidu, z prośbą o karetkę i zrobienie testów. - "testów nie ma na chwilę obecną i przy pana temperaturze 37,5 nie ma powodu do obaw. Proszę się kontaktować z lekarz rodzinną" Panie z sanepidu bardzo miłe, albo ja taki naiwny albo one psychologie studiowały ale uwierzyłem, że jak ten już oddechu przeszedł po 12godz to będzie tylko lepiej. Do poniedziłku południa wszystko przeszło, lekko zmęczony byłem po chorobie, jak to zwykle. Ale obiadki itd sobie robiłem. Wtorek cały robienia nic przed TV. W środę po południu włączyło mi się to samo, z niczego k---a. Od tak. Zero możliwości złapania oddechu. Oddychaj przez słomkę. Brakuje słów na uczucie jak się dusisz, nie możesz zaczerpnąć powietrza chociaż wiesz że jest w około. Świadomie się dusisz, walczysz o oddech każdy.
Masz naście lat. Siedzisz w szkolnej ławce i myślisz, kim będziesz za x lat. Przed oczami masz listę świetnych, szlachetnych zajęć; strażak, lekarz, policjant, architekt, malarz. I tak dalej. "Każdy jest potrzebny" – wmawiają dzieciakowi, by siedział do późna nad durnymi lekcjami i wkuwał nikomu niepotrzebne informacje, tworząc z wysokich ocen miraż przyszłego sukcesu. Jesteś pełen energii, optymizmu. Świat zdaje się leżeć u twych stóp. Podzielony na dobrych – tych, którzy pracują
Pierwszy przypadek #koronawirus wśród moich znajomych. Kasjerka z Lidla. Trzy dni w szpitalu ale testów nie zrobili bo tylko 37,5 stopnia. Ale kaszle tak że nikt wcześniej takiego kaszlu nie słyszał. Twierdza ze nie ma zagrożenia życia więc ma strzec siedzieć w domu na kwarantannie.
Testu nie było więc i jej w statystykach nie będzie, tyle wiec można wierzyć temu co rząd mówi. Jeśli faktycznie ma to zarazi cała swoją
K---a żenada XD Miałem kontakt z osobą zza granicy, od 3 dni mam 39 stopni i boli mnie gardło. Dzwonie na infolinię nfz -> tam mnie kierują do jakiegoś lekarza przez telefon poradę. Dzwonie do tego lekarza. On, że nie mogę przyjść jak nie będę miał testu. Kieruje mnie do sanepidu -> dzwonie do sanepidu a oni mi każą siedzieć w domu i obserwować bo nie miałem kontaktu z osobą zarażoną XD
@WolfSky: ja od soboty gorączka 37,5, duszności, ból głowy, poty - odpowiedź sanepidu "zostać w domu i obserwować" A że przez ostatni miesiąc byłem Anglia, Francja, Belgia, Holandia, Niemcy. To też mi nie pomogło.
#wybory
źródło: comment_1594453209k5kS6CdGeqSm5t6XTtsOOr.jpg
Pobierz