Słuchajcie, gadałem z kumplem który mieszka we Włoszech mówi że sytuacja tam jest dramatyczna. Tajne służby na szybko przerabiają piece do pizzy na prowizoryczne krematoria by potajemnie pozbywać się zwłok. W sklepach juz brakuje penne i tagiatelle. Niewygodni ludzie pytający o szynke parmeńską znikają, a w pizzeriach sprzedawana jest tylko margherita na suchym, chociaż na zewnątrz ewidentnie czuć 4sery. Wszystkiemu winna jest cenzura włoskiego reżimu. Wieczorem wrzuce materiał. #2019ncov #
@Peanutbutter_jelly: fun fact, wirus new Delhi jest już tam od dawna tylko czasem ten nius wychodzi na zewnątrz. Ojciec leżał na kardiologii 2 lata temu w lato i jeden z typów leżał w osobnym pokoju solo (nie nadawał się na izolatkę). Po kilku dniach wyszło po cichu że miał new delhi, oczywiście ojciec też złapał. Na szczęście nie wyszło nic złego ani nie było powikłań. Natomiast w dużych szpitalach jest
@sradam: Nie wirus, a bakteria - Klebsiella Pneumonie "New Delhi". Wielolekooporny szczep bakterii wchodzącej w fizjologiczny skład flory bakteryjnej skóry i układu pokarmowego. Dla zdrowego człowieka nie stanowi specjalnego zagrożenia.
źródło: comment_1582813645JJUKaaHCfUF7Q3mREIiHa9.jpg
Pobierz