✨️ Życie w pojedynkę: wyzwania i przemyśleniaⒾ Trochę o mnie... w tym roku kończę 45 lat, od 2012 roku jestem niepełnosprawny, mam stwardnienie rozsiane. Stan nie jest tragiczny, w sumie nie jest najgorzej jednak zdecydowałem się przejść na rentę - dostałem całkiem niezłą kwotę jak na polskie warunki. W życiu dorobiłem się swojego i nie mam zamiaru zapracowywać się, czas na odpoczynek. Jestem sam, nie mam nikogo i pewnie dzięki temu dorobiłem
@mirko_anonim: zawsze możesz sprzedać wszystko co masz, i ułożyć sobie życie w kraju, gdzie takie prawa nie panują, a może nawet kobiety nie będą Cię tak drażnić, i dopiero wtedy będziesz szczęśliwy
@Markotny_Marek: to niezbyt wystarczy samo w sobie. Znam przypadek, że da się zachorować na Alzheimera jak jesteś fanem krzyżówek i prostych gier logicznych. Zdolności kognitywne poprawia do tego aktywność fizyczna, a nawet siłownia, jak udowodniono z innych badań. Potrzeba tak naprawdę wszystkiego. Nawet dieta na wpływ na funkcjonowanie mózgu.
Jeśli odrzucimy pytanie czy religia jest prawdziwa, tylko zapytamy jaką religia pełni funkcję w relacji człowiek-świadomość-kultura, to zauważymy, że zamyka pytania których świadomość nie potrafi udźwignąć, porządkuje cierpienie nadając mu sens, wiąże człowieka z czymś większym niż on sam no i rozciąga sens poza śmierć. To dosłownie bufor poznawczy pomiędzy surową świadomością, a chaosem rzeczywistości i to jest motorem napędowym do tego by człowiek wstał rano, zaakceptował trud, oraz przekazał życie dalej.
Tak się składa, że Cezary Pazura to mój wujek… Co prawda widzimy się ze 3 razy do roku bo to jest taki wujek w sensie kuzyn ojca ale były lata, że naprawdę dobrze się ze sobą trzymaliśmy. Zapraszam do zadawania pytań. Jeśli będzie duże zainteresowanie to opowiem kilka ciekawych historii :p
No powiększ sobie ten fragment, co pokazał, ręka wygląda nie tylko na nieposiadającą prawidłowej grubości w zgięciu ręki, a nawet zdeformowaną w jednym miejscu, przede wszystkim masz w środku ręki coś bardzo dziwnego zamiast kciuka. AI najczęściej podczas generowania właśnie rąk myli
@klaudia-hadalala: ale czy Ty łapiesz w ogóle, że zawołali jego oficjalny profil, i może się wkurzy, to dostaniesz może nawet jakimś obuchem o zniezławienie? On jest bardzo cięty na tą sytuację z garkami, że aż to tłumaczył kiedyś u siebie kanale. Ktos sobie ubzdura, że to zorganizowana akcja zdyskredytowania, żeby mogły się trole zlecieć i pierwszy do odstrzału jest OP za podszywanie. Po co se robić problemy o takie bzdury.
#antynatalizm Nie wiem jak wygląda sprawa u was, ale u mnie wygląda tak, że podczas swego 35 letniego życia poznałem wiele osób z różnych środowisk, o różnym wykształceniu, o różnym statusie społecznym, od profesorów uniwersyteckich do lujów spod monopolowego, całe spektrum przeróżnych archetypów i jakoś tak dziwnym trafem ci bezdzietni okazywali się przeważnie ciekawszymi ludźmi xd jakby rodzicielstwo obarczało ludzi jakimś takim otępieniem umysłowym, skrajnym wymeczeniem, przyspieszało zdziadzienie. Plus te
@Peklowanie24h: z jednej strony z jakiegoś badania wynikało, że rodzicom po urodzeniu dziecka ubywa istoty szarej, a z drugiej statystycznie bodaj mężczyźni, którzy są ojcami, statystycznie zarabiają więcej.
jakoś od 12 lat a może i dłużej tylko już nawet nie pamiętam, okresowo boli mnie lekko coś pomiędzy wyrostkiem a wątrobą
boli lekko przez jakiś okres czasu a później ból znika na wiele miesięcy
czasem mnie to irytuje trochę tak jak teraz ale gdyby to było coś poważnego to już bym chyba nie żył po tylu latach albo przynajmniej byłoby dużo gorzej
Dziś mija 25 lat od śmierci Magika (Piotra Łuszcza). Miał zaledwie 22 lata. Teraz, jak na to patrzę, to był dla mnie dzieciakiem — a już wtedy mówił rzeczy, które do dziś siedzą w głowie. Najsmutniejsze jest to, że nie zdążył się nawet w pełni rozwinąć artystycznie. Ile jeszcze mógłby zrobić…
@enten: unikał służby wojskowej, udawał niepoczytalnego, potem mówił kolegom, że zaczęło mu od tego siadać na psychikę, z żoną był chyba w separacji, resztę chyba powiedziałeś.
@becvvv: zabierz mamę do siebie na 5 lat, zajmij się nią, daj jej przestrzeń, nie sprowadzaj nikogo do domu, nie wchodź w związek, żeby nie czuła się zagrożona, pozwól jej być upgragnioną panią domu, popracuj zdalnie, pożyj z nią 24h na dobę. Prędzej czy później znienawidzisz obojga. Ludzie w pewnym wieku zaczynają być dziwni, ale na zewnątrz to zawsze wygląda cacy, dopóki nie przyjrzysz się z bliska. Do tego matka
@salo91: jest takie powiedzenie: kto się wpiernicza w czyiś związek, jest zazwyczaj wrogiem takiego związku. Wiele takich działań "naprawczych" współczesnych psycholożek zazwyczaj jest skoncentrowanych na wyjście ze związku i rozwód, zamiast na jego ratowaniu. To jest trudne, co OP chce zrobić, bo chce stawiać się w roli mediatora, ale chce stanąć w opozycji do ojca, nieuchronnie antagonizując go wobec siebie. A to prowadzi w jedną stronę. Nie da się mieć
@salo91: nie zgadzam się i wypraszam sobie chochołizowanie i korwinizowanie, bo przerasta Cię przeczytanie tych paru akapitów, w których napisałem, że wcale nie musi być winna, bo sam najlepiej udowodniłeś, że nie zadałeś sobie nawet trudu przeczytania tego, co tam napisałem, więc obrażaniem kogoś znalazłeś sobie wymówkę, by tego nie robić, bo tak. Bo życie w swojej bańce w wyidealizowanym świecie w którym matka Polka zawsze jest święta (zwłaszcza w
@PowiatowyBanan: nawet jak jej całe życie ani razu nie okłamałeś, to ona i tak Ci potem nie uwierzy, że ani razu w życiu jej nie okłamałeś, jak sam jej wygarniesz kłamstwo. Zrobi to, bo będzie wybielać swoje własne kłamstwo i nie przyznać Ci racji. Kobiety kłamią, jak się boją. Matematykę zostawiam Tobie.
@Bagnetem_moim_francuskim: ćwiczenia siłowe i aktywność fizyczna zwiększają Twoją pewność siebie. Niektóre kobiety są niechętne temu, że ich faceci ćwiczą, bo nie chcą i nich skoków testosteronu, który się z tym wiąże. Czyt. masz być posłuszną kluską. Ale jak leniwą, to też źle.
Trochę o mnie... w tym roku kończę 45 lat, od 2012 roku jestem niepełnosprawny, mam stwardnienie rozsiane. Stan nie jest tragiczny, w sumie nie jest najgorzej jednak zdecydowałem się przejść na rentę - dostałem całkiem niezłą kwotę jak na polskie warunki. W życiu dorobiłem się swojego i nie mam zamiaru zapracowywać się, czas na odpoczynek. Jestem sam, nie mam nikogo i pewnie dzięki temu dorobiłem