Mirki, powiedzcie co o tym sądzicie, kto jest ten zły ja czy ona. Mam różowego któremu wydaje mi się że ciężko dogodzić, czy zaproponuje jakiś wyjazd na domek czy morze to zawsze jest "jak chcesz" nigdy żadnego entuzjazmu czy cos, mam dużo zajawek którymi próbowałem ją zainteresować, od sportów zimowych przez siłownię po jeździectwo, jakiś czas temu wyszło że chciała by nurkować, okej sam chętnie spróbuję, mowa była że
Mirki, powiedzcie co o tym sądzicie, kto jest ten zły ja czy ona. Mam różowego któremu wydaje mi się że ciężko dogodzić, czy zaproponuje jakiś wyjazd na domek czy morze to zawsze jest "jak chcesz" nigdy żadnego entuzjazmu czy cos, mam dużo zajawek którymi próbowałem ją zainteresować, od sportów zimowych przez siłownię po jeździectwo, jakiś czas temu wyszło że chciała by nurkować, okej sam chętnie spróbuję, mowa była że
źródło: comment_1643788398bRySwe0X28PxuPX6rQlEwM.jpg
Pobierz







Hej Mirasy,
myślę nad przebranżowieniem (mgr. inż. here, ścisłe). Myślałem nad testerem lub pochodnymi. Jest sens lecieć na podyplomówkę na start? (szkoda mi rzucać roboty na staż za 2k zapewne lub o ile cokolwiek).
Jaki
Nie jestem osobą, która chętnie usiądzie z dupą w wygodnej robocie i zostanie przy tym samym do śmierci.
IT ciągle się rozwija jakby nie patrząc i jest to branża, która brnie gdzieś do przodu.
No na lekarza to już nie mam za bardzo chęci, ani możliwości. Aktualnie korpo (projekty, budżety, instalacje od 0), ale co z tego jak nie
I trochę też nad tym myślę, bo to weekendówki i nie musiałbym poświęcać roboty.