#konowalposting #lekarz #lekarz100k Mam k---a takiego nerwa przez tych s---------w ze aż muszę gdzieś wylać. Pracuje w szpitalu w Miastku tym teraz słynnym ostatnio przez aferkę na 300 koła dziennie Ale to dopiero początek góry lodowej. Na oddziale wewnętrznym pracowało u nas 7 lekarzy Każdy zarabiał średnio 150 tysi i więcej miesięcznie
@hu-nows: wiem że nadzieja matką głupich. Ale bez nagłośnienia tego k-------u nic się tutaj nie zmieni. K---a k----e łba nie urwie. Większość radnych to ziomale lekarzy tylko dlatego są wybierani. A później nie dadzą im zrobić krzywdy i podnoszą ręce za dofinansowaniem z z budżetu miasta ich pensji. Muszą tu się pojawić osoby niezależne ,niespokrewnione które nie będą patrzyły się na korelacje tego z tym, tego z tamtym.
Słabi ludzie stworzyli nam ciężkie czasy w których o jedną kobietę trzeba konkurować z tysiącami mężczyzn, o mieszkanie z landlordami i flipperami, a o pracę z hindusami i innymi imigrantami.
@prostymirek: Przyjacielu. Przez jakieś 99,9% czasu istnienia ludzkości głównym problemem było to jak dożyć do jutra i nie umrzeć z głodu. Jeżeli chcesz poznać smak życia sprzed 100 lat to pojedź do np. takiej Tanzanii - będziesz mógł sobie znaleźć kobietę w 3 dni, postawić chatkę na środku pola (bez czynszu) i tyrać na nim przez 16 godzin dziennie, aby mieć na bochenek chleba. Ewentualnie możesz iść do kopalni to
@splinter96: Pewnie wszystko zależy od tego, czy celem jest zbieranie dla samego zbierania, narobienie hałasu i ostatecznie zakupienie od oszusta leku, który i tak nie działa. Czy przeznaczenie pieniędzy na coś, co faktycznie ma sens. A ktoś ten sens musi zweryfikować i tym kimś bynajmniej nie jest guru chłopskiego rozumu, tylko grono prawdziwych ekspertów.
Kiedyś Warren Buffet, który podeszedł do mnie, co bardzo mnie zdziwiło, przez swojego kolegę, który był tam w Stanach, obejrzał moje portfolio i pokazywali mu je w międzyczasie i bardzo mu się spodobało i powiedział do mnie że będę milionerem, tylko żebym posłuchał jego wskazówek. #gielda
Jak se pomyślę, że teraz mogliśmy mieć prezydenta, który mówi po francusku i od strzała zyskalibyśmy sympatię Francuzów (najbardziej znjukowany kraj w europie), ale lepiej było wyzywać go od bonżura i ostatecznie wybrać typa co 150 kg na ławce podnosi to mnie c--j strzela.
@Tetsuya: różnica jest taka że Tisza bardzo dobrze umie w internety, u nas koalicja odpuściła sobie to medium oddając pole konfedepisowcom. To tak jak w latach 30. odpuścić sobie radio albo w latach 60. telewizję. W Niemczech Hitler odniósł sukces m.in. dlatego, bo było go pełno w dość nowym wtedy medium jakim było radio.
#mecz