Jakie szanse na znalezienie mężczyzny, który spełnia poniższe wymagania ma kobieta 30-letnia, raczej urodziwa (7-8/10):
1. Facet bez rozwodu, byłej żony, dzieci na koncie. 2. Max 35 lat. 3. Wysoki, przystojny, ubierający się modnie. Dobrze by było, żeby był wysportowany, ale samo zadbanie i brak brzucha też wystarczy. 4. Żadnych zakoli, braku uzębienia itp.
Jakie szanse na znalezienie faceta z w/w wymaganiami?
Jeśli jest skłonna szukać w całej Polsce i będzie to robić przez kilka godzin dziennie, to szanse rosną nawet do 90%. Jeśli chce "czekać" w swoim mieście na taką okazję, to szanse spadają do 5% w dużym lub nawet 0.1% w małym mieście.
Wrzuć zdjęcie ryja, to dostaniesz podpowiedź, do jakiej klasy dziewczyn jest sens zagadywać. Rozwiązanie jest proste - najpierw trzeba się z kimś zapoznać. Trzeba znaleźć sytuację, w której ktoś może mieć ochotę się poznać - prędzej Ci się uda, np. stojąc w jakiejś kolejce, niż na chodniku idąc w różne strony. Rozumiesz dynamikę? Jak chcesz od razu dać znać jaki masz cel - to po prostu powiedz jakiś nieżenujący komplement i kontynuuj
@Nowystaryziel: Nawet jeśli to był bait, to tzw. reprezentatywny, czyli nadający głos pewnej istniejącej grupie, która sama nie chciała się odezwać :).
najwieksza beka jest z apoloniusza tajnera xD gość dostał fuchę po znajomości po pijaku od znajomego szwagra (to jest akurat fakt autentyczny) a z racji że nic nie umiał no to yyyy będziesz trenerem reprezentacji polski w skoki narciarskie xD c--j że to przed małyszem znało w ogóle 14 osób w polsce xD łatwa fucha i nikt ci nic nie wypomni bo nikt się nie zna xD
Jak byłem dzieciakiem to marzyła mi się praca w kiosku. Do najbliższego miałem 6 kilometrów i minimum raz w miesiącu jeździłem rowerem po nowe CD Action - a nawet nie miałem komputera, w gierki grałem w szkolnej świetlicy. Mama przy okazji zakupów pamiętała o Kaczorze Donaldzie, a gdy byłem trochę większy to jarałem się czasopismami popularno-naukowymi, Bravo Sport, a nawet codziennymi gazetami. W domu 5 kanałów telewizyjnych, oczywiście zero Internetu, a w
@Promilus: Jak byliśmy w gimnazjum, to rodzice kolegi kupili kiosk i czasami musiał tam pomagać (14 lat mieliśmy, full legal :D). Ja go odwiedzałem. Mieliśmy pozwolenie na 1 czekotubkę i soczek podczas tych 2-3h siedzenia. Tam nabyłem swoje pierwsze doświadczenie w kontakcie z klientem. Jeśli dobrze pamiętam, to akurat kupował jakiś "Świat koni". Pamiętam jeszcze, że zdziwiło mnie, że po zakupie klient poszedł sobie zadowolony, a spodziewałem się, że się
@DoktorMorela: W małym mieście możesz mieć problem. W dużym możliwości wciąż są. Wiem, bo mam 36 lat i tydzień temu założyłem tam konto. Z jakimiś super lachonami mnie nie paruje, ale spoko dziewczynę idzie znaleźć.
Adrian Kostera pobił rekord najdłuższego biegu bez snu!🤯 Musieliśmy na to czekać ponad 86 godzin i 14 minut, ale mamy to! Adrian przebiegł 568,58 kilometra, bijąc wynik legendarnego amerykańskiego ultramaratończyka Deana Karnazesa, który w 2005 roku pokonał 564 kilometrów bez snu. #bieganie #biegajzwykopem #ultramaraton
Chciałem Wam napisać pozytywną i motywującą historię z samego rana, żebyście nie mieli wątpliwości, że dobro zawsze wraca, ale i łatwo się pomnaża
Rano miałem pociąg z Warszawy Wschodniej i przechodząc przez tunel usłyszałem jak starsza Pani trochę spanikowanym głosem mówi do swoich także starszych koleżanek, że nie widzi tablicy odjazdów. Podszedłem, powiedziałem gdzie jest, podprowadziłem, pokazałem też gdzie jest informacja i tablica z większą liczbą pociągów. Panie podziękowały.
@Robert_robinson: Przed chwilą siedziałem na Tinderze i w pierwszym momencie pomyślałem, że to profil z Tindera i prawie mnie zimny pot oblał od szoku.
@pieknylowca: Lol. Trzeba wpisać w cudzysłowie, żeby google pokazało tę apkę. Pierwsze wzmianki widzę z 2015, czyli apka funkcjonuje od 10 lat minimum. Ciekawe. Ktoś używał?
Edit: a nie, to fejk chyba, albo projekt nie wypalił, bo stronka jest martwa. Tak czy siak, potencjał jest.
Rozwadnianie soków 100-procentowych 1 do 1: - bardziej orzeźwia - 2 razy więcej napoju - 2 razy mniej cukru na 100ml - 2 razy tańsze picie - smakuje nadal dobrze, a może nawet lepiej (jeśli nie jesteś 12-latkiem uzależnionym od cukru) bonus: sok jabłkowy można rozwadniać nawet 4-krotnie i będzie dobrze smakować.
1. Facet bez rozwodu, byłej żony, dzieci na koncie.
2. Max 35 lat.
3. Wysoki, przystojny, ubierający się modnie. Dobrze by było, żeby był wysportowany, ale samo zadbanie i brak brzucha też wystarczy.
4. Żadnych zakoli, braku uzębienia itp.
Jakie szanse na znalezienie faceta z w/w wymaganiami?