Zauważyłem, że jest podejrzanie cicho na polu sąsiada. Nie ma wydeptanej ścieżki, nikt nie przechodzi, nie przejeżdża. Nie ma śladu korzystania z wyznaczonej przez sąd drogi koniecznej. Małe podpytanie w gminie i już wiadomo dlaczego. Sąsiad, po którego polu została wyznaczona służebność najpierw złożył wniosek o uzasadnienie postanowienia, a następnie nie czekając odwołał się od wyroku. Od pół roku nie ma ani uzasadnienia, ani żadnej informacji z sądu w temacie dalszego postępowania.
Dzisiaj byłem w sądzie w sprawie #sluzebnoscwolfika i wygląda na to, że wkrótce poznamy finał. Sąsiad z polem obok mojego nie dogadał się z gminą w kwestii wyceny pod drogę i nie sprzedał spornego fragmentu, także drogi nie ma. Dowiedziałem, się że został powołany kolejny biegły na potrzebę wyceny służebności poprowadzonej przez pole sąsiada zgodnie z mpzt aż do fragmentu, który sprzedałem gminie. Na rozprawie mój adwokat miał tylko jeden
@whitewolfik: jaki piękny przykład jak szybko działa nasze sądownictwo XD
Na rozprawie mój adwokat miał tylko jeden wniosek - wniosek o wyłączenie nas z dalszego postępowania. Do wniosku przyłączył się nawet wnioskodawca, lecz sąd odrzucił.
@whitewolfik: XD XD updatuj dalej, ciekaw jestem jak to się skończy :) i kiedy w sumie XD
@Krs90: ciekawostka: nie wszyscy ludzie są tacy sami xD Wykopki odkrywają, że no-name zdychają we własnych szczynach, a medialne sprawy są medialne i ludzie chętniej na nie wpłacają
ciekawe kiedy odkryją, że są ludzie bogaci i biedni, albo mądrzy i głupi
Z tym zapachem to fajnie opisałeś. Miewam bardzo podobnie. Coś nagle poczuje i momentami cofam się do dzieciństwa. A co do reszty to ja to umartwianie nazywam dorosłość
pokaże wam cos ciekawego ( ͡°͜ʖ͡°) W wielu wietnamskich domach (ale to popularne w azji w ogóle) znajdziecie w kuchni cos takiego.od góry otwiera się i dla człowieka z zachodu wygląda to na śmietnik. Otóż nie jest to śmietnik jest to... zasobnik na ryż ( ͡°͜ʖ͡°) Wchodzi do niego jakieś 50kg ryżu który wsypuje się przez górne drzwiczki. Jak chcesz
@ayyy_lmao: w ogóle odkręcane krany w publicznych toaletach powinny być zakazane, bo to jest zaprzeczenie jakichkolwiek standardów higieny. każdy inny kran mogę sobie łokciem zamknąć, a tu muszę po umyciu rąk znowu złapać za kurek, który wcześniej mariusz łapał chwilę po sraniu, przed umyciem rąk. serio, wolę już nie myć rąk
wykop.pl, macie czasem takie poczucie pogardy do dzisiejszej młodzieży za ich uwielbienie rakowych youtuberów, TikToka i innych snapchatów? brawo, właśnie awansowaliście do pozycji wujka andrzeja z waszego dzieciństwa, który gardził waszą zajawką na metina, konta na gronie i the crims, bo on w dzieciństwie to biegał na podwurku zamiast klikać w komputer. wymiana pokoleniowa g00pie h00je. nie jesteście już młodzi i przebojowi, jesteście zrzędliwymi, obciachowymi dziadami, którzy nie rozumieją. wasz czas
"W te poranki, w które trudno jest ci wstać, przypominaj sobie: budzę się do przeznaczonej człowiekowi pracy. Dlaczego więc denerwuję się, że będę zajmował się tym, co czego zostałem stworzony? Rzeczami, dla których znalazłem się na świecie? Czy zostałem stworzony po to, by kulić się w cieple pod przykryciem? To bardzo przyjemne. Czy zostałem więc stworzony do przyjemności? Mówiąc krótko do bycia rozpieszczanym
Co do mireczków zarzucających mi robienie zapowiedzi wpisu zamiast po prostu napisać: nie spodziewałem się że wpis wywoła aż takie zainteresowanie. Myślałem, że dostanę z 30 plusów, skasuje wpis i wiedząc, że ktoś to przeczyta poświęcę z godzinkę żeby napisać jakiś dobry kontent. Wybaczcie ale jeśli już stawiam się w roli „eksperta” to zazwyczaj staram się konfrontować z innymi źródłami wiedzę którą chce przekazać a której nie
Ciekawostka. Tak wygląda 20 tysięcy dolarów w gotówce, w banknotach studolarowych. No, tylko że liberyjskich, czyli w przeliczeniu równowartość jakichś 80 euro (po czarnorynkowym kursie).
Dolar liberyjski, jako symbol tak rzadkiej w Afryce niezależności, wprowadzany był do obiegu dwukrotnie (w obu przypadkach ze sztywnym kursem w stosunku do dolca jankeskiego). Pierwszy raz jeszcze w XIX w., oraz ponownie tuż przed II wojną światową (z 30-letnią przerwą na obowiązującego w pobliskiej Brytyjskiej Afryce Zachodniej