Przeklejanie amerykańskich seriali i kultury na polski ekran w taki sposób jaki ma proponować polskie „Biuro” nie ma sensu, wyczuwam w tym profanację, za to oferuję do rozważenia inna opcje.
Polskie The Office powinno się nazywać Januszex, mieć podobna formułę skupiająca się na pracownikach kołchozu gdzieś na wschodzie Polski, gdzie główną postacią (Michaelem) byłby skądinąd znany i lubiany #januszalfa
Oprócz tego pojawiałyby się rolę wiecznie gnębionego i wykorzystywanego przez pracodawcę
@korporacion: Bo ty jesteś bardzo dobry trener, ale posłuchaj mnie teraz uważnie, ty jesteś bardzo dobry trener i zawsze zem to mówił wszystkim i byłem zawsze za tobą!
@9Grzesiek_: zawsze mi się podobały polonezy jedynki bo miały okrągłe lampy z przodu.... I tylko połączyć to z polonezem caro a dokładnie dołożyć pakiet włoskiej Mark..... Mniam biore k---a lepsze niż BMW i 5 biegowa skrzynia i wspomaganie kiery i alusy szprychy na szerokich randach i gumach porządnych..... Panie magia...
@9Grzesiek_: jeśli o niego dbali ale znając realia Polski do ludzie dolewali syfu a nie oleju a przegląd bity przez szwagra.... Albo znajomego szwagra ps.... Buda od poloneza a zwłasza progi i dzwi oraz nadkola..... GNIJĄ OD SAMEGO PATRZENIA A TEN SAMOCHÓD...
@morgiel: @Bodzias1844: @szyderczy_szczur: @paczelok: ech ludzie. Ten filmik nagrała dka beki, żeby wyśmiać bycie grubym. Ona istnieje na yt od kilkunastu lat i non stop raz tyje, raz chudnie. Dopiero po ciąży utyla więcej. facet z nią brał ślub jak nie była szczupła. Po trzecie on sam szczupły nie jest. Laska była na diecie i sie rusza i z jej nowszych relacji widać że
@przegraIem_zycie: Moim zdaniem ma ładną buzię. Taką zwykłą, naturalną, normalną, ale przyciągającą oko. A ciałko jak to ciałko, szczupłe i kształtne to wiadomo, że ładne ( ͡°͜ʖ͡°)
Wiele bym dał, żeby móc zobaczyć kompilację z najlepszymi bramkami, paradami bramkarskimi czy zabawnymi sytuacjami z czasów gry w piłkę na podwórku czy w szkole z mojego dzieciństwa.
Nie wiem jak jest teraz, ale w czasach gdy dorastałem (boomer alert), tj. w latach 90., graliśmy z kolegami w gałę praktycznie codziennie w okresie wiosna-jesień, a w szkole również zimą.
Boiska bywały różne - czy to klepisko między blokami z ławkami w roli bramek, czy to brukowany plac przed szkołą z plecakami jako słupki, czy też bardziej "profesjonalne", piaszczyste boisko szkolne z drewnianymi bramkami bez siatek, nie wspominając już o w-------j sali gimnastycznej z nowoczesną nawierzchnią i prawdziwymi bramkami do piłki ręcznej - stary kumpla był dyrektorem mojej podstawówki, która zbudowała taką właśnie nowoczesną salę, więc w zimniejsze miesiące często mieliśmy z kolegami przywilej grania tam w soboty, mając całą salę dla siebie (po takim trzygodzinnym łojeniu obowiązkowo wjeżdżał 2-litrowy Lift brzoskwinia-jabłko na spółę).
@Wariner: Ten WF w gimbazie, gdy graliśmy na sali. Stałem na budzie, bramki z materacy więc mój niski wzrost nie przeszkadzał, a lubiłem stać na budzie, bo liczył się bardziej refleks, nie trzeba było tyle biegać.
Ostatnie 10 sekund, remis. Ziomek wbiegł nam na połowę, a ja jak debil podbiłem aż pod narożnik (można było grać od ściany), bo cała moja drużyna uznała, że j---ć nie ma się już po
Polskie The Office powinno się nazywać Januszex, mieć podobna formułę skupiająca się na pracownikach kołchozu gdzieś na wschodzie Polski, gdzie główną postacią (Michaelem) byłby skądinąd znany i lubiany #januszalfa
Oprócz tego pojawiałyby się rolę wiecznie gnębionego i wykorzystywanego przez pracodawcę
źródło: comment_1625750901J9xp3wQcBXduJy8hxm2Iid.jpg
Pobierz