@krabozwierz: Już mam. Może nie do Meksyku, ale całkiem daleko od meksyku i dość daleko od południa Polski żeby @againcognito mnie nie ścigała :)
@ZgnilaZielonka: Kolega @guru8 szukał ostatnio jakiegoś bruneta w Tychach, tym razem znalazł dwóch chętnych do wspólnych harców typów w najmniej odpowiednim miejscu ;)
W końcu kupiłem buty spd, dziś wielki dzień testów xd Ogólnie bardzo fajnie się jeździ, ciut bolą mnie stopy, ale to pewnie kwestia przyzwyczajenia. Jeśli się to nie poprawi to będę kombinował z blokami. Z minusów to dziś bóg czerwonego światła się na mnie uwziął bo chyba stałem na każdym możliwym skrzyżowaniu xD
Ależ mi poszło niesamowicie dzisiaj, zrobiłem 2 podjazdy na raz, co 2 miesiące temu musiałem na 3 razy robić xD Zadowolony jestem, bo z segmentów miałem ponad ~15 rekordów personalnych, więc jest całkiem progress, zajebioza
Taka pogoda, że żal było nie pojechać, chociaż nadal jest trochę ciepło - poszła butelka wody. Trasa miejscami nadawała się raczej pod MTB niż trekking (ten cholerny piasek), ale Wagant po raz kolejny pokazał, że jak trzeba to mimo raczej szosowych opon pojedzie także w trudniejszym terenie.
Najdłuższy tegoroczny, dotychczasowy trip tj. wyjazd w Polskę powiatową, kimono u znajomego i powrót dnia następnego. Na plus piękne wiejskie tereny, wiaterek na brzegu jeziora i kojący, wieczorny powiew chłodu. :)
Na minus drętwiejące serdeczne oraz male palce. No niestety, na prostej kierownicy nie ma zbyt dużego pola do popisu. A i zapomnialem wspomniec o wariatach drogowych na tych drogach jednopasmowych. Wyprzedzanie na trzeciego, na
Miał być wpis o tym, że rower po dużym serwisie, w tym wymiana napędu. Przetestowany na płaskim + dziś w lesie. Dużo zapomnianych przeze mnie odcinków, gdzie nie byłem miesiące a nawet lata. Przez #kwadraty zaniedbałem las ;(
No ale jadę ja sobie przez las, a tu mi lewe ramię korby odpada xD no to zakładam z powrotem, jadę kawałek i ponownie odpada.
Może i katowanie podjazdu z 13% ścianką nie jest najlepszym pomysłem (żeby nie powiedzieć głupim xD) na obecne warunki biometeo, ale i tak było zajebiście. Co prawda większość podjazdu w tempie i tylko ostatnie 250m na p-----e żeby sprawdzić jak organizm to odbierze. Na szczęście górki na #roztocze w większości przypadków (na tych bardziej lokalnych drogach) mają charakter płaskie na dole, a co raz
Wczoraj pojechałem wkurzać kierowców jadących na jakiś festyn opener. Okazało się, że ten festyn jest dziś, więc pojechałem i dziś. Tylko jak tu wkurzyć kierowców już wlekących się w gigantycznym korku? ( ͡°ʖ̯͡°) Oczywiście wyprzedziłem elegancko korek po drodze rowerowej uśmiechając się też do stłoczonych w autobusach festynowiczów.
Na zdjęciach: droga rowerowa przez pola koło Kosakowa i kot znad
Ojojoj, ile to się działo podczas tych wycieczek! Wjechałem w góry Taunus, niestety zbyt późno by zdobyć najwyższy szczyt Hesji, czyli Großer Feldberg, ale i tak przekroczyłem magiczną barierę kilometra przewyższeń, niestety odbiło się to potem na mięśnie, gdy jeszcze następnego dnia w niedzielę poprawiłem 56 kilometrami z 300m w górę.
W końcu da się wyjść i pozbierać kwadraty nie tylko w nocy, niech to słońce już nigdy nie wychodzi.
#rowerowyrownik #rower #trekking
Skrypt | Statystyki
źródło: comment_1656526594ZXn7LBvSurB1FoVIgF73Uj.jpg
Pobierz