#anonimowemirkowyznania 26 lvl Spotykam fajną dziewczynę lvl 27 Zostajemy parą Sielanka Po kilku miesiącach związku rozmawiamy na temat naszych poglądów na najważniejsze sprawy, czy chcemy dzieci, czy weźmiemy ślub, mieszkanie na wsi czy w mieście, czy jeśli zostanie moją żoną to czy przyjmie moje nazwisko czy zrobi dwuczłonowe itd.
#anonimowemirkowyznania Żona urodziła dziecko, oczy brązowe. Nie jestem debilem, pamiętam ze szkoły podstawowej, że gdy oboje rodziców ma oczy niebieskie to nie ma prawa, żeby dziecko miało oczy brązowe. Zrobiłem test na ojcostwo, dzieciak nie mój. Żona zaczęła kłamać, że mnie nie zdradziła, że to pewnie błąd testu albo zamienili nam dziecko w szpitalu. Wtedy powiedziałem, żeby ona test zrobiła skoro się obawia, że nie jest matką tego dziecka.
Pierwsze podejście miałem ok. 2 lata temu. Konto, które założyłem, nie miało zbyt dobrych zdjęć, często eksperymentowałem ze zdjęciami i opisem. Wpadło kilka matchy i like’ów, ale konkretniej pisałem tylko z jedną dziewczyną. Na propozycję spotkania odpowiedziała, że jest trochę za wcześnie, pisaliśmy jeszcze kilka dni, ale kiedy przestała odpisywać odczekałem 2 dni i usunąłem parę a
@kalafior99215: Fajny opis, acz brak bardziej szczegółowych danych. Trochę lipa, że pomimo bardzo długiego czasu spędzonego na licznych portalach, odzew był najzwyczajniej bardzo słaby, w sumie to tylko jedno spotkanie było.
z kilkoma dziewczynami pisało się bardzo dobrze… przez pierwsze 24 godziny. Potem kontakt się urywał.
To akurat jest na tych portalach nagminne. Gdybym miał strzelać to: efekt nowości. Laska dostaje powiadomienie: ooo, nowa para, zobaczmy kto to. Potem ten
dobre zdjęcie i opis może drastycznie zwiększyć liczbę par (ale musi to być dobre, „profesjonalnie” wykonane zdjęcie a nie selfie samego ryja)
@kalafior99215: Bzdura, bzdura i jeszcze raz bzdura ( ͡º͜ʖ͡º) Na wszystkich moich profilach chadów (a jeszcze jako incelebryta sporo ich zrobiłem) jak zarówno na moim prawdziwym profilu na którym poznałem dziewdzynę miałem 90% selfie z lustra albo ręki.
Nigdy bym się tego po niej nie spodziewał xd W skrócie - znam pewną dziewczynę 12 lat, ostatnio Nasze drogi się skrzyżowały i zaczęliśmy się spotykać. Ona po 5-letnim związku, w którym chłopak ją zdradził. Spotykaliśmy się przez miesiąc - no i wszystko było sielanką. Rozumieliśmy się jak nikt, mieliśmy wspólne zainteresowania, poglądy, wizje na przyszłość. Nie było żadnej zazdrości, było zaufanie i jak mi się wydawało szczerość. No cud :D Aż któregoś poranka
dzisiaj dzwoniła 2 razy i chciała porozmawiać, a skończyło się na tym, że stwierdziła że moje zachowanie jest strasznie "dziecinne" i moja dojrzałość gdzieś zniknęła
@Dejwid12: to toksyczna sucz, nie masz czego żałować.
@Dejwid12: dziewczyny i kobiet w nigdy nie bywają "samotne". Zawsze mają backup orbiterów, friendów, bawidamków czekających tylko na sygnał. Nie martw się o nią ani tego typu gości... zadbaj żeby nigdy nie być kolesiem o standardach pozwalających takiej szmacie uważać Ciebie za backup. Podnieś swoje standardy.
Mirki z #tinder, głupia sprawa. Zmatchowało mnie z taka, powiedzmy Ala. Fajna chuda, drobna, 160 dziewczyna, 20 lat. Pisaliśmy przez kilka dni. Nie była za bardzo rozgadana, ale odpisywała, wiec jakoś się rozmowa toczyła.
No i w ostatnia środę przycisnęła mnie ochota, żeby się z kimś spotkać, wiecie o co chodzi ( ͡º͜ʖ͡º) No i odezwałem się do niej czy nie chce wyjść na wino,
@Marek_Rekus: no bo tak jest, olbrzymia większość związków to jeszcze większy syf niż bycie samemu, tylko że trawa zawsze wydaje się bardziej zielona po drugiej stronie, a syty głodnego nie zrozumie, także jak ktoś nigdy nikogo nie miał to nie zrozumie tej ulgi kiedy po paru latach bycia z kimś znowu mieszkasz sam i masz totalnie na wszystko i wszystkich w------e xD byłem bodaj na 7 weselach to 4 już
@tinder_project: potrzebna nie ale wypieranie ze kobieta nie zwraca uwagi na stan zadbania o siebie (efektem czego moze byc m.in. dobry brzuch) to zwyczajne pi3rdolenie
@YoungZibixD: Nie jestem jednym z tych co twierdzi że kobiety są niepotrzebne w życiu i można się ich zupełnie wyrzec, ale już serio lepiej żyć samemu jak dziad niż godzić się na coś takiego.
Z ciekawości dołączyłem do pewnej grupy na fb o tematyce tinderowej, tytuł sugerujący ze będzie można się pośmiać. Nic bardziej mylnego. Ugułem to grupa wyglądała tak, ze Julki śmiały się z małych kutasów i zakoli, a jak koleś wstawił screen profilu spasionej babki która miała w opisie ze nie lubi grubych facetów i podpisał post, ze nie lubi tuczników to juleczki i inne grubasy zjechały go jak szmatę XDD, do julek dołączyła
Komentarz usunięty przez autora