Givenchy Xeryus Rouge (1995)
Chyba, ze względu na reklamę uznaje się go za idealny zapach randkowy. Sam uważam, że na takiej okazje są lepsze wybory w trochę innym klimacie, ale to wszystko kwestia gustu. Nie zmienia to faktu, że XR to zapach zajebisty, wart poznania ze względu na niecodzienne zestawienie nut i duża oryginalność. Tak na prawdę jedynym zapachem, który trochę przypomina Xeryus Rouge jest Davidoff Hot













Na 3 sezon planuje zamienić fz6s na varadero albo coś podobnego. Mam nadzieję że nie będę żałował.
#motocykle