@masz_raka: @to_jest_chyba_kurcze_zart: Mam nadzieje że nie dostanę raka i to nie jest żart. Przyznaję zeżarłem kiedyś całą tubkę o smaku nie wiem nawet, ledwo pamiętam ale wiem, że warto było bo dobra była. Powiem tyle, że mam mocne zęby i jak na swój już ponad ćwierć wieczny przebieg, tylko 4 plombki : D ( i to z amalgamatu z LO xD )
Niby ostatnie "dwadzieścia", a nie czuję z tego powodu żadnych negatywnych #feels'ów. Miło mi będzie dostać tych parę plusów - to zawsze taka sympatyczna łączność ze światem Mirków i Mirabelek. ( ͡°͜ʖ͡°)
Codziennie o dziewiętnastej zero zero, gdzieś w oddali mojego osiedla zaczyna się koncert. Taki mały, kameralny. Koncert dla lokalnej społeczności. Jakiś tajemniczy jegomość, w zakamarkach swojego garażu, wygrywa melodie na trąbce. Codziennie, na pięć minut przed wydarzeniem, uchylam okno, odpalam papierosa i czekam na pierwsze nuty. Pamiętam jak niespełna rok temu, Pan Trąbka, pierwszy raz zadął w swój instrument. Siedziałem wtedy przy otwartym oknie, gdyż jak na początek września, pogoda była cudowna. Siedziałem sobie
@XxmalinkaxX: paradoksalnie - Warszawski Żoliborz. W dzień znalazłem miejsce bardziej osłonięte, wśród drzew i o. :) Dużo też tutaj robi balans bieli (automatyczny) + poświata od miasta itd. itd.