Mirki a jakby zrobić taki myk ... Założymy konto na czymś ala /patronite i np cały tydzień każdy kto by chciał wziąść udział w zabawie wpłacałby złotówkę i w sobotę wieczorem by była jedna osoba losowania kto zgarniałby cała pulę ... Kumacie? :) Z czasem przy tysiącu graczy co tydzień byśmy mieli tysiącera a koszt uczestnictwa to tylko 4 cebulę na miesiąc
1. powiedz przyjaciółce, że kolega, który się w niej podkochuje ma basen na tarasie 2. szybka zmiana zdania, z grubego frajera stał się słodkim misiem 3. przyjaciółce udaje się z nim umówić 4. po kilku dniach "końskich zalotów" i odwalania jakiegoś szajsu koelga zaprasza ją do mieszkania 5. dostajesz o------l od przyjaciółki za to, że nie powiedziałeś, że to zwykły dmuchany basen XDDD 6. kiśnij jak bardzo różowe paski są p------e i
I dobrze.(W dalszej perspektywie.) Teraz kolega będzie smutny, bo żadna go nie chce. Koleżanka nie będzie ufać, bo już raz oszukana. A ty masz chwilę śmiechu. Za to poznałeś się na niej co i jak, a w przyszłości kolega lepiej wybierze. No i ma basen, w lecie się schłodzi. :D
@wojtasu: Na pewno to wina ustawy Szyszki? Bo ja bym jednak obstawiał bardziej że albo spółdzielni albo tego że Oszuk sprzedał większość terenów zielonych na Tauzenie pod budowę nowych bloków...
Rozczeniowe podejście nigdy nie będzie przestawało mnie zadziwiać. Bardzo często przez wzgląd na mój zawód biorę czynny udział w akcjach charytatywnych gdzie moja praca jest licytowana bądź jest nagrodą.
Wszystko byłoby piękne gdyby nie niektóre mamy które wygrywajac aukcje traktują mnie jak śmiecia lub niewolnika bo hehe Klaun i przecież zapłaciły 50zł.
A dzisiaj sytuacja mnie przerosła. Dzwoni Pani X i prosi mnie o wizytę dla jej dziecka. O 5 rano. Że
Patrząc na to jak dużo na mikro jest wpisów o nieudanych związkach i ciśnięciu na różowe, postanowiłem napisać coś co wyłamuje się z tego schematu. Jestem w związku od 10 lat. Raz na jakiś czas uświadczę #logikarozowychpaskow ale to bardziej coś w stylu "na przeglądzie byłam rozkojarzona i jak chcieli ode mnie dowód to im dałam osobisty zamiast rejestracyjnego". Ta kobieta jest moim najlepszym przyjacielem. Z każdej sprzeczki wychodzimy po
@faun69: gratuluję! myślę że sporo osób tak ma, ja też ( ͡°͜ʖ͡°) tylko jednak łatwiej narzekać niż chwalić, narzekanie jest bardziej atencyjne, chwytliwe, jak jest ok to nie mówimy nic, a jak źle to mówimy dużo. Nie wiem czy taki z nas naród czy co, ale widzę tu spory potencjał do poprawy (ʘ‿ʘ)
@emerjot: dokładnie tak, tu chodzi o wzajemne nakręcanie się i poczucie wspólnoty poprzez poklask
@xViro: miałam tak większość życia, same dłuższe związki, każdy to błąd. Do czasu, kiedy zobaczyłam jak to może wyglądać, dopiero przed 30-tką i jestem szczęśliwa. Po latach i naprawdę np. toksycznym związku, po którym byłam absolutnie zniszczona [też 3 lata] oraz widząc to, co mam teraz mam parę wniosków. Po pierwsze, to w dużej
Strasznie długo nas nie było prawda? Chyba jeden dzień? Czas wam to wynagrodzić :D
Wiemy, że #xiaomi Mi Band 2 cieszy się szczególnym powodzeniem u naszych Mireczków, dlatego mamy dla was do oddania 5 sztuk tej inteligentnej opaski całkowicie za darmo :)
W ogóle mirki co się o------o w weekend, że dopiero teraz mam czas napisać. Umówiłem się przez #tinder z taką laską 7/10 z zielonej góry. Poszliśmy na miasto, wszystko spoko, a jakoś po 18 do niej na mieszkanie. Pijemy sobie winko i siedzimy na kanapie gdy nagle dzwoni ktoś na komórkę. Z tego co mi się udało wyczytać to ojciec, albo matka, bo dziewczyna ciągle gadała "tak, siedzę w domu,
To był wspaniały weekend dla nas wszystkich! Oficjalnie zakończyliśmy świętowanie naszych trzecich urodzin, ale tylko oficjalnie...
Mamy dla was kolejne niespodzianki w tym tygodniu i zaczynamy już dzisiaj od szybkiego #rozdajo Co do wygrania? Karta podarunkowa o wartości $30 do naszego sklepu
@Turqi: masakra :/ Ale spokojnie, pewnie zaraz dostanie ofertę od 10 prywatnych telewizji, zbyt zajebisty jest żeby przestał kręcić swój program ( ͡°͜ʖ͡°)
Mirki a jakby zrobić taki myk ... Założymy konto na czymś ala /patronite i np cały tydzień każdy kto by chciał wziąść udział w zabawie wpłacałby złotówkę i w sobotę wieczorem by była jedna osoba losowania kto zgarniałby cała pulę ... Kumacie? :)
Z czasem przy tysiącu graczy co tydzień byśmy mieli tysiącera a koszt uczestnictwa to tylko 4 cebulę na miesiąc
Dobry pomysł
źródło: comment_avtoc1NQXRZLPB2mVIrGE0QCXp8ETstZ.jpg
Pobierz@zomowiec: głupi bo jak Cie ktoś p---------i że podatku od gier losowych nie odprowadzasz to bedziesz miał ciepło :P