Pół dnia po wstaniu zajmuje mi dojście do siebie, żeby zacząć cokolwiek robić. Tak to przez pierwszą połowę dnia czuję nieuzasadniony niepokój przez który nie mogę działać. Teraz gram sobie w gierkę i jest git, ale pół dnia przeleżane w łóżku #przegryw
Niezwykle stare convo z 6obcy - jak widać, Terka niedość że znany, to jeszcze pogardzany. Dodatkowo czarna piguła potwierdzona ( ͡°͜ʖ͡°) #6obcy #terka #blackpill #przegryw
@NDSS: to pewien vlogger znany z lekko infantylnych, stulejarskich vlogów, które udostępniał na youtube. Zarazem jeden z pierwszych ludzi, którzy publikowali nagrania video w polskim internecie ukazujące swoje typowo przegrywowe życie - jedzenie pierożków u babci, zarywanie nocek grając w aiona, czyszczenie kibli w McDonaldzie. Zamieszany w wiele afer, a nawet zabójstwo. Legenda polskiego youtuba moim zdaniem, wychowałem się na jego filmikach.
A może jednak trzeba było spiąć dupę i odważyć się na ten pierwszy krok... nigdy w życiu nie zagadałem do dziewczyny, bo w gimbazie na banie weszło #!$%@?, nieśmiałość. Cechy te następnie przeistoczyły się w choroby psychiczne i tak można gadać i gadać. Liceum najbardziej zmarnowany okres mojego życia, a z tego co widzę, to w tamtym czasie powstają najbardziej trwałe pary. Żal pozostanie ze mną do końca życia #przegryw #tfwnogf #
@tmk1: znaczy się widzę po znajomych ze starych szkół, że mają te same dziewczyny od liceum (niektórzy nawet z wcześniej) i powoli się zaręczają albo są ze sobą 6-7 lat już. Tak więc coś w tym musi być.
Krążą plotki, że na peronie wodzisławskiego dworca kolejowego znaleziono kiedyś jednego z mieszkańców tego miasta wiszącego na kondonie. #terka #wodzislawslaski #ciekawostki
Matka odkryła u mnie na szafce za książkami kilkadziesiąt opakowań leków na łeb, które tam kolekcjonowałem, bo nie chciało mi się wywalać ich do śmieci i teraz ma mnie za lekomana. A ja się tylko chciałem leczyć u psychiatry na #!$%@? (╯︵╰,) i jak tu żyć? #przegryw ##!$%@?
Najgorsze uczucie wejść na portal społecznościowy i zobaczyć niezbyt urodziwego i niezbyt bystrego znajomego z gimby z bardzo ładną dziewczyną szaramyszka-style w związku od kilku lat ( ͡°ʖ̯͡°) Gdybym nie podjął paru głupich decyzji to może bym skończył podobnie jak on (bo sam widzę, że nie same przystojniaki mają fajne dziewczyny), a tu pozostaje mi jedynie czekanie na cud, ewentualnie gdy dobiję 30lvl i będę bardzo
@Yassassin: No pomyśl 30 lvl happy przegryw po lookmaxingu sobie wkraczasz w ere randkowania a po drugiej stronie same toksyczne relacje, milion zwiazków każdy jej się skończył, wymagania i porównywanie z byłymi partnerami.
Byłoby zajebiście mieć takiego dobrego ziomka z podobnymi problemami w prawdziwym życiu. Z chęcią zakolegowałbym sie na przykład z takim Tomkiem Terką. Rozmawialibyśmy o #!$%@?, braku dziewczyny, problemach w relacjach międzyludzkich, jak sobie radzić w tych trudnych koronaczasach, w jakie gierki sobie pograć. Gralibyśmy sobie w AIONa i rozmawiali na skype/team-speaku, jedli pierożki, pączuchy, wychodzili na parkour, jeździli na dalekie wyjazdy rowerowe. Ehhh rozmarzyłem się (╯︵╰,) #przegryw #
Problemy z motywacją, to jeden z najgorszych skutków ubocznych NEETu, przegrywania, izolacji społecznej. Mało się o tym mówi, ale prawda jest taka, że im dłużej człewiek siedzi w tym bagnie, to idzie coraz bardziej na dół. Przyzwyczaja się do wyuczonej bezradności i na dobrą sprawę przestaje mu zależeć na swoim życiu. Stare pasje już tak nie cieszą, ostatnia książka przeczytana rok temu. Stare marzenia odchodzą na bok, nie chce się już do
@Yassassin: trzeba ograniczyć neta najlepiej do zera. Jak sie przeleży 3 dni w łóżku gapiąc sie w sufit, to w końcu coś sie zacznie robić, bo mózg będzie chciał dopaminy. Tylko najgorsze to właśnie wyłączyć tego kompa #!$%@?
@xVolR: dokładnie, internet to coś od czego się nie da uciec xD uzależniające gówno strasznie. Nawet Julki przeglądające instagrama są dobrym przykładem, że to niesamowicie uzaleznia. Gdyby zabrać jej telefon na tydzień, to by się zesrała, że nie może instagrama zobaczyć i tych innych bezsensownych gówien
Wróciłbym do tych pięknych czasów, gdy jedyne o czym człowiek myślał naprzód, to o tym żeby po szkole szybko iść do domu i zacząć expić, osiągnąć kolejny ze swoich celów czyli wbić next level i wydropić jakiegoś nowego itema w tibioszce, metinie i paru innych mmo. Przy okazji pogadać z ziomkami na skype i w miłej atmosferze przegrać kilka godzin z życia, po czym kolejnego dnia powtórzyć ten sam schemat. Od kiedy
@xVolR: @Slavcel: właśnie o to chodzi. Pamiętam jak dziś jak z 6-7 lat temu kuzyn powiedział do mnie, że kiedyś znudzą ci się te gry i wyrośniesz z tego. Nie mogłem wtedy uwierzyć, a dzisiaj się to sprawdza. Nie ma już tej motywacji, czasami są dni że aż ciężko jest włączyć cokolwiek nawet na godzinę. Mimo to od czasu do czasu coś włącze, ale to trzeba mieć ochotę. Szkoda tylko,
@xVolR: @Slavcel: wydaje mi sie, ze problem z odpaleniem gierki jest spowodowany najzwyczajniej tym, że jakby nie patrzeć granie w gry to nieco bardziej wymagający dla mózgu proces, który zużywa więcej energii. Takie siedzenie w dzisiejszym necie to ciągły strumień jakichś nowości, mózg jest wręcz przeładowany bodźcami. Gry wymagają jakiegoś minimum skupienia, troche wysiłku, wczucia się i taka czynność, która przychodziła z łatwością za młodu teraz jest trudniejsza przez dysfunkcyjny,
Zastanawia mnie co normictwo widzi w atencjonowaniu się tymi wszystkimi profilówkami, zdjęciami, swoimi poglądami na przeróżne sprawy - od politycznych po kulturowe - wszędzie gdzie się tylko kwa da, jak nie na facebookach, to na instagramach i dziesiątkach innych społecznościówek o których nie mam nawet pojęcia. Bo jak inaczej niż atencjonowaniem nazwać ustawianie sobie profilówki z piorunem na koncie uczelnianym? Po to żeby wykładowca i inni ludzie z kierunku studiów i wykładowcy
Kurcze, ale wielka szkoda, że Tomek przestał nagrywać :/ Wyobraźcie sobie jego vlogi w dzisiejszych czasach o tematyce Covidowej (Tomek okazał się być kowidosceptykiem, więc mogłyby być całkiem ciekawe i przekazać sporo fajnej wiedzy), vlogi o nowych gierkach mmo online, jego polecane i ulubione yerby maty, muzyka elektroniczna i kupa innych tematów, bo Tomek ma sporo zainteresowań. Oragnizowane corocznie zloty terkowników jego fanów w Wodzisławiu... Był taki potencjał na wielkiego vlogera, a
@Yassassin: Ogólnie fajnie by było, gdyby poszedł w szurskie klimaty. Taka reinkarnacja Podleckiego. Najlepiej, jakby jeszcze konstruował jakieś urządzenia/pojazdy.
@Smiecharz: zajebiaszczy pomysł :D ja też ostatnio jak na rower chodzę to sobie w myślach ze soba porozmawiam i jak obejrzałem ten film, to tyż nabrałem ochoty,żeby takie "pamiętniki, vlogi z życia" sobie nagrać. Ale ja bym sie wstydził to później wrzucić do internetu xD
@Yassassin: incel polska tv to ja xD ja nie mam problemu z wrzucaniem do internetu bo ja nie mam znajomych a rodzina moja poumierala prawie cala wiec ja nie istnieje co jest zasluga naszych wspanialych polskich kobiet.
Najbardziej brakuje mi przyjaciół. Takiej bliskiej relacji, przypominającej dziecięce/nastoletnie koleżeństwo. Niestety w realu nie daję rady żadnej takiej osoby znaleźć. Próbowałem różnych sposobów znalezienia znajomych, ale żaden się nie powiódł - zajęcia dodatkowe, zajęcia językowe, koła zainteresowań na studiach. Najbardziej boli mnie to ile razy zostałem potraktowany jak gówno przez starych znajomych. Człowiek myślał, się łudził, że ma znajomości na całe życie, ale się mocno rozczarował. Wierzę, że gdzieś jest jakiś altruista,
@Yassassin: Też to przerabiałem, po studiach byłem już niepotrzebną osobą, próbowałem nowe hobby - sędziowanie, zajęcia językowe, basen - wszystko fajnie można było pogadać ale tylko przed zajęciami, później każdy idzie w swój świat, teraz nie mając absolutnie nikogo - nawet gdyby ktoś wyciągnął pomocną dłoń i próbował zbudować relacje chyba bym pomyślał, że robi sobie ze mnie żarty i bym uciekł w swą jakże bezpieczną samotność :/
Wobbler - By The Banks Z nowej płytki Dwellers Of The Deep norweskiego zespołu wydanej kilka dni temu. Jak dla mnie jeden z lepszych zespołów grających teraz.
Dnia 30 października p0lki obaliły dotychczasowy Polski rząd, wbiły na ulicę Wiejską przejęły gmach sejmu, wszelakie komisariaty policji w stolicy zostały przez nie otoczone, wojsko nie dało rady poradzić sobie z armią kukoldwery im towarzyszącej (polska armia to żart, to wiemy). Inne instytucje po kolei zaprzestawały swojej działalności. Cały kraj przez chwilę zatrzymał się pod butem przepotężnych, zirytowanych, hipergamicznych p0lek wykrzykujących hasła WY**E*DALAĆ! Tym sposobem naród Polski przestał istnieć. p0lki wprowadziły następnego
@Yassassin: a naród polski w około 100 lat zmienił się z białej na czarną/arabską rasę po otwarciu granic i prawu które mówi że każdy imigrant z hiszpani/afryki/anglii czy innego egzotycznego kraju może do 10 lat żyć na koszt przeciętnego kukolda białego podatnika
Teraz gram sobie w gierkę i jest git, ale pół dnia przeleżane w łóżku
#przegryw
Ja jak leżę tak do 12-13 w łóżku z lenistwa to już wiem że cały dzień będzie #!$%@?