Mirki szukam najlepszej jakościowo/cenowo "inspiracji" invictusa. Chciałbym psiukać i nie mieć z tyłu głowy, że jdeno naciśniecie na atomizer kosztowało mnie 30 groszy xD. Hawasa już mam i używam ale jego aktualna cena mi nie odpowiada (rok temu w styczniu kupiłem za 170zł na notino). Następnym arabskim księciem okazał się dla mnie Armaf Hunter Intense, ale tutaj dużo bardziej wyczuwam podobieństwo do Dylana Blue. Aktualnie mam na celowniku Najdie lub Hayaati i

Kaacezet











