✨️ Obserwuj #mirkoanonim Z żoną nie układa nam się od lat: kilka razy w roku przechodzimy sinusoidę kiedy jest znośnie lub bardzo źle. Między nami nie ma czułości, nie ma chęci rozmowy czy robienia czegoś razem. S--s dla niej mógłby prawie nie istnieć - raz na miesiąc lub dwa to idealna liczba ;-) Rozmowy o tym jak jest to dla mnie ważne, nic nie dają. Nie ma (niestety) nikogo. Piszę niestety,
@mirko_anonim: Bzikaj na boku, najlepiej roksa, bo nie ma więzi emocjonalnej, nie musisz fikać z jakimiś randkami itp. Jeżeli chodzi Ci tylko o segzy, jak o coś więcej to prze... .
@mati1990: Co ty gościu pier... i poczytaj, są nawet przypadki ze dwoje rodziców było białych, później się okazało że w dziadek był czarny chyba, czy jakoś tak. Więc doucz sie później zabieraj głos.
Mirki pomóżcie Rodzice chcieli zamontować sobie kilka kamer wokół domu. Wzieli jakiegoś gościa z polecenia, zapłacili pieniądze, facet zamontował tylko częsc kamer na które się umowili i przepadł. Telefonu nie odbiera, zablokował numery rodziców, jak dzwonią z innych to rozłącza jak dowiaduje się o co chodzi, byli u niego w domu, to też nie wyszedł. Po danych sprawdziłam, że ma zamkniętą działalność, czy można go jakoś dojechać? Strony nie ma, opinii na
@lilirose: Fajni starzy co płacą przed fuchą :D, no jak są naiwni to mają. U mnie mama tez zakładała na działce to rozliczała się po robocie, chyba to jest proste. Ewentualnie, facet montuje część, płaci mu się % i tak dalej.
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Mam majątek osobisty równy 6 milionów złotych i nie wiem, na ile eksponować tę kasę w relacjach z kobietami? Bo jestem autystycznym przegrywem 5/10 z wyglądu, dynamika niewielka, kasę zarobiłem na giełdzie. Bo szukam żony z jednej strony, mam 39 lat, więc wiem, że mój czas się kończy, i wiem, że kasa pomoże znaleźć kobietę, ale z drugiej strony szukam prawdziwej miłości, a nie takiej, która poleci na
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Czy ktoś z czytających to osób był albo zna kogoś kto był w podobnej sytuacji i jakoś sobie poradził?
Czuję się potwornie samotnie i coraz częściej mi to siada tak bardzo na banie, że ciężko mi się skupić na moich celach i obowiązkach. Zaraz będę miał 23 lata, obecnie student it. Nie jestem jakąś duszą towarzystwa, nigdy nie byłem. W szkole bywało ciężko, raczej byłem tą słabszą jednostką, co z
@mirko_anonim: No, na twoim miejscu skupiłabym się na pracy i zarabianiu $$$. Później jakiś sport(dla siebie) bardzo duzo daje i podróze. Nie myśl o laskach, jak coś ma sie trafić to się trafi. Jak masz ciśnienie na mityczne segzy to to Ci zawala łeb. Poważnie w zyciu są lepsze rzeczy niz wkładanie, całowanie czy trzymanie za ręce, a finalnie to się i tak skończy że po paru latach nie będziecie
28 lat zaraz będzie, miasto wojewódzkie 500k+, skończone studia, korpo-praca, grupa znajomych, dobra stylówka, wypady zagraniczne (w tym poza Europę). I co? I oczywiście nadal nie zaruchałem xDDD Niby się umówiłem w tym roku z kilkoma laskami, na #tinder ze 100 par, ale CO Z TEGO, skoro efektem jest albo ghosting albo "zostańmy przyjaciółmi"? Nawet ich nie dotknąłem poza przytuleniem na pożegnanie. Już mnie to zabija wewnętrznie. Sytuacja na rynku
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Co wam z bycia chadem jak 99% kobiet na #tinder jest totalnie nieżyciowe? Spędziłem kila lat, poznałem sporo i niezależnie od wieku, miejsca zamieszkania, wykształcenia każda z nich jest "dużą dziewczynką". Każda ma jakiś syndrom braku ojca i szuka kogoś kto go zastąpi, otoczy opieką, będzie za nich myślało i wspierdało finansowo. Każda próbuje leczyć swoje kompleksy kimś innym, więc szuka kogoś z życiem jaki ona
@mirko_anonim: pie... opie, znajdujesz to co przyciągasz. Tylko ze wiekszości facetów zalezy tu i teraz. Kiedyś, czyli powiedzmy przed tinderem, ale to tez ludzie poznawali się na czatach etc. To było trzeba zainteresować sobą. Uwazasz ze powiedzmy miss szkoły umawiała się ze średniakiem? Mam przegląd tego jak było to na przełomie ery internetu i mogę powiedzieć, ze najlepsze laski chodziły powiedzmy z przystojnakami (kwestia gustu bo ja nigdy nie patrzyłam
@DaVinciEnjoyer53: Wiesz napisać po 1 mozna wszystko, po 2 moze miec tych matchy nawet i 25k, wiesz jak piszą faceci na portalach randkowych? Do kazdej, dosłownie, a później tylko liczą ze któraś się złapie.
@mascarponie mozliwe, ale to był zarzut ze kobiety się nie malują. Mnie kiedyś psiapsi spytała czemu się nie maluję to powiedziałam ze mam to w d... i nie zalezy mi. Bo tak jest, szczerze mam
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Ehhh mirasy, jestem w związku 4 lata, wiadomo czasem mieliśmy lepsze i gorsze chwile ale wszystkie problemy staraliśmy się rozwiązywać na bieżąco, tak ogólnie to jestem w miarę szczęśliwy w związku i kocham swoją dziewczynę. Jest tylko jedno ale, ja chce mieć dzieci, moja dziewczyna kilkukrotnie mówiła że raczej nie chce albo że nie wie. Nie ukrywam że jest to dla mnie ważna kwestia i z jednej strony
@mirko_anonim: pytanie czy jesteś gotów tymi dziećmi się opiekować, bo wiesz chcieć to mozna wiele rzeczy. Według mnie babka ma głowę na karku i wie z czym kaszojad się wiąże, ty chyba nie. Na dobrą sprawę, jak nie zarabiacie oboje po 6k na łapę, nie macie własnego kąta to słabo to widzę. Ale brnij w to dalej
@mirko_anonim: No, ale nadal co to ma do tego ile zarabiasz(tak btw jak dla mnie to i tak jest bieda). Wygląda na to ze chcesz dziecko, ale pewnie nie ty masz się nim zajmować, sad. Niestety ale kobieta przy ciązy poświęca dużo więcej niz facet
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Czy takie dziewczyny z bogatych postępwych rodzin, które skończyły jakąś szkołę dwujęzyczną, miały same piątki, skończyły studia z wyróżnieniem na dyplomie, które nie zajmowały się chlaniem tylko czegoś się nauczyły, zdobywały stypendia, zajmowały się wolontariatem, ale koniec końców i tak mogą robić co im się podoba bo dostały od starych duże mieszkanie i nie mają problemów z utrzymaniem się, to dobry materiał na partnerkę?
@mirko_anonim: Zależy od twojego $$$, tak naprawdę słabo wychodzą związki gdzie ona bogatsza, on średnie zarobki, to juz nawet nie o nią chodzi, ale często facet ma w takiej relacji kompleksy.
Zgadzacie się z twierdzeniem „women are trouble”?. Mam wrażenie, że dla wielu mężczyzn życie mogłoby być o wiele fajniejsze i przyjemniejsze gdyby nie w----------e się na pewnym etapie życia w związek z jakąś panną z czapy. W życiu można robić tyle rzeczy, jeszcze w tych czasach gdzie mamy tyle możliwości. Jak masz kasę to możesz polecieć do Australii oglądać kangury i poznawać australijskie panny. Potem możesz odwiedzić Tokio, zjeść dobre sushi i
@Reiden: Proponuję obejrzeć film z gosciem co pojechał chyba do Cannes i powiedział: jak nie masz kupy $$$ jesteś przezroczysty. Jeżeli uważasz ze Australijskie panny bedą ckakać po benkach przeciętnych polaczków to Ci gratuluję, może skocz lepiej do jakiegoś Wietnamu, czy Taj, ale to tam jest mozliwosc ze ta panna skakała wcześniej już na paru niemcach. Kobiety na całym świecie patrza na : wygląd i $$$ partnera, to czysta genetyka
@Reiden: No ja uważam tak samo, niestety pOlactwo uwaza że trawa za miedzą jest bardziej zielona, ze tam laski nie lec,a na wygląd/$$. Tak samo było z tekstami weź sobie ukrainkę, wychodzi jednak na to że te ukrainki wcale się tak nie garną do związków z przeciętnymi Mirkami. Teraz jest nawet jeszcze gorzej, bo jak babka ma pracę i sama się może utrzymać, to woli być sama niz z przeciętniakiem.
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Echh, jednak #rozowepaski maja w naturze patrzenie na potencjalne samca przez pryzmat pieneidzy i mozliwosci zdobywania zasobow.
Maja racje niektore mirki z tym, ze dla rozowych liczy sie albo morda i dobre geny albo hajs, nic innego. Dowod tego mialem jak zaprosilem na kawe nowo poznana rozwa, chyba byla mna rozczarowana na zywo bo dawala po sobie poznac brak zainteresowania i po nieco ponad godzinie juz
Mam 27 lat i powiedzmy, że coś w tym życiu osiągnąłem. W tym roku kupiłem mieszkanie 72 m2. Oczywiście na kredyt. Zarabiam 5 tys zł. Kredyt + opłaty to teraz dla mnie 3 tys zł. Jak doda się paliwo, jedzenie i jakieś nieprzewidziany opłaty, to mało zostaje albo wręcz nic. Mnie to nie martwi, bo spełniłem swoje marzenie. Samochód też mam porządny, bo od 3 lat jeżdzę Mazdą 6 z 2016 roku
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Pierwszy raz z kobietą kochałem się w wieku 33 lat będąc przegrywem inie mają wcześniej żadnych kontaktów z kobietami nawet na poziomie całowania.
Moje doznania? Cielesność jest fetyszyzowana, w tym nie ma żadnej magii, żadnych mega odczuć, jest po prostu przyjemnie i tyle. Wstyd przed kobietą jest bardziej w naszej głowie niż w rzeczywistości. Ogólnie to teraz po tym krótkim związku idę mocno w MGTOW, nie warto podporządkowywać swojego
@mirko_anonim: No ja się zgadzam z tym ze granie jest op, nawet jak mam ochotę na jakieś fikanie to wolę odpalić XXX i ewentualnie odwracam się na 2 bok, a nie jakieś podchody i jakiś spocony dyszący typ na mnie lezy, czy ja na nim siedzę, nawet jak teraz o tym myślę to zbiera mi się na wymioty. S-x jest kompletnie przereklamowany. Nawet Braciak mi to powiedział x lat temu,
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Ehhh mirki, po trzech latach związku ze świetną z charakteru dziewczyną zaczynam odczuwać… małą pustkę. Poznaliśmy się na wypadzie na imprezę i tak zostaliśmy na dłużej. Moje obawy i odczucia nabierają na sile od kiedy zaczęliśmy mieszkać razem. W związku trzyma mnie tyle rzeczy ile zaczyna mnie od niego odsuwać. Czuję się jak między kowadłem a młotem, a wizja rozstania odrobinę mnie przytłacza ze względu na kontekst i
@mirko_anonim: Fajny związek, zapraszasz ją na wakacje i liczysz jej jako dług :D. Muszę tak zacząć robić :D.
A tak na poważnie, zostaw ją i będziesz sam, IT 27lvl to brzmi mało ciekawie. Ona skończy medycynę, jeżeli lekarskie, przy średniej specjalizacji bedzie zarabiać 2x tyle co ty, twoje zarobki mało się raczej będą podnosić, bo płace w IT stoją, za 10 lat ona będzię w małżeństwie z lekarzem jakimś, pewnie
Pytanie do kobiet. O czym lubicie rozmawiać z facetami na tinderze? Co najlepiej do was pisać a co was wkurza? Mam wrażenie że to trochę jak gra na loterii ale jak pisałem wcześniej w tym wpisie: https://wykop.pl/wpis/74045315/wczoraj-pisalem-ze-pisze-mi-sie-dobrze-z-jedna-tin Ciągle mam takie sytuacje, że mam parę, pisze się ok a za nic nie mogę umówić się na spotkanie albo wyciągnąć chociaż numer telefonu xD #rozowepaski #tinder #kiciochpyta #
@super_przegryw95: No według mnie to coś na żywo: kursy tańca, siłownia. Ale nie podbijać na chama, tylko chodzić, ogarniać sytuację. Tak naprawdę dzisiejsze społeczenstwo jest nastawione na wygląd, mówimy o 1 reakcji, ale tak naprawdę jesteśmy z kimś bardzej dla jego charakteru. Więc musisz dać się poznać. No chyba że masz super frame, albo jesteś bogaty/ masz super pasje które przyciągają ludzi. Ludzie też często poznają sie na róznych sportach:
@super_przegryw95: Na siłkę docelowo nie idziesz docelowo zeby je wyrywać, trochę nie rozumiem twojego podejscia, na jakiej zasadzie jak to okresliłeś:" przecietne" laski mają się interesować kimś przeciętnym. Laska może średnio uderzać do gościa o 1-2pkt wiecej niz jest, nie mówimy tu tylko o skali wygladu. A jeżeli ty z góry zakładasz: siłownia nie, taniec nie, kasa nie no to zostaje ci w domu pornos. Bo na kazdy argument co
Ale ty się czepiasz tych tańców, ja to dałam jako 1 alternatywę,a ty to odbierasz jakby było tylko to. No ok, ale to że ty pracujesz i się uczysz to co? Inni według Ciebie siedzą i zbijają bąki? Ja też pracuję, często siedzę dużo dłuzej niz te 8h, duzo podrózuje zawodowo, ale mimo to mam czas na trening, jak nie siłka, to w domu. Wymówka to raczej domena ludzi sam wiesz jakich.
@super_przegryw95: No to ja Ci odpowiadam co się liczy, jak nie masz wyglądu to musisz dać się poznać z innej strony, na tinderze nie ma na to szans, bo tam kazdy moze wpisac sobie historię drzewa sandałowego. Jedyna opcja to poznać kogoś na zywo.
@zenon_z_chorzowa1: No ja właśnie to mam na myśli, a gość to jakiś marzyciel, nie kuma że ludzi na dłuższą metę coś do siebie przyciąga. Ten kurs tańca tak podałam, ale powaznie mam znajomą co meza poznała na surfingu, kurcze są rózne formy rozrywki. A gość podchodzi do tego ze jak ktoś jest na tinderze to musi tam być po coś. Większość lasek tam jest zeby podbudowac swoje ego.
@zenon_z_chorzowa1: Znam, znam dobre. Ogólnie jak przeglądam te profile na T, to się nie dziwię że Ci goście są sami, wieje nudą na kilometr, najbardziej mnie bawią teksty: Gram w planszówki :D
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Co polecacie, co można robić z dziewczyną w domu (oprócz " hehe, wiadomo"), szczególnie w zimowe wieczory, typu planszówki, puzzle? Najlepiej, żeby to nie było przed ekranem TV/Kompa #zwiazki
Z żoną nie układa nam się od lat: kilka razy w roku przechodzimy sinusoidę kiedy jest znośnie lub bardzo źle. Między nami nie ma czułości, nie ma chęci rozmowy czy robienia czegoś razem. S--s dla niej mógłby prawie nie istnieć - raz na miesiąc lub dwa to idealna liczba ;-) Rozmowy o tym jak jest to dla mnie ważne, nic nie dają. Nie ma (niestety) nikogo. Piszę niestety,