Ale pieprzycie z tą obroną Magdy. Jej wypowiedzi były skrajne i butne, prawdopodobne spowodowane nieudanym dziecinstwiem lub ogólnie problemami psychicznymi. Mimo wszystko natura jest taka, że kobiety są przystosowane do macierzyństwa i takie wypowiedzi jak "nie chce aby dziecko do mnie podchodziło po powrocie z pracy i mówiło do mnie -mamo- " raczej nie są normalne i znaczą o pewnych zaburzeniach.
Nie udawajmy, że to jest normalne.
#hotelparadise
Nie udawajmy, że to jest normalne.
#hotelparadise











Oczywiście rozumiem, że nie chce mieć dzieci, bo jest wiele takich osób i szanuję. Ale kuźwa co to w ogóle za stereotypy na temat ojcostwa. MASAKRA.