Zatrważająca skala edukacji domowej w Polsce. To nie szkoła, a rodzice...

W Polsce skala ukrytej edukacji domowej jest ogromna. Normą jest, że uczeń po skończeniu lekcji nie zrozumiał materiału lub nic nie zapamiętał. A trzeba zrobić zadanie czy przygotować się do sprawdzianu. I okazuje się, że to nie szkoła, a rodzice edukują swoje dzieci.
z- 464
- #
- #
- #
- #
- #






@Shyvana: Wystarczy być dyslektykiem i niezależnie od tego jak jest się zdolnym dzieckiem to ma się p--------e w polskiej szkole, bo sposób nauczania w ogóle nie jest dostosowany do potrzeb takich osób :)
Jak lekcje są nudne to nic dziwnego, że nie
Może byłam zbyt dawno temu w podstawówce, ale u mnie większość informacji z książek była faktami, bo nauczyciel potrafił na sprawdzianie zapytać o wszystko, włącznie z największymi pierdołami, np. kolor butów jakiegoś typa z opowiadania