@Varesi: Dla mężczyzn ze skłonnościami bardziej monogamicznymi ,gdzie do keksu potrzebują oprócz pociągu fizycznego jeszcze związek emocjonalny ma rację.
Tylko oczywiście, chodzi tutaj o bycie pierwszy m i jedynym. Natomiast ona pewnie myśli o laskach po karuzeli.
@Varesi: Ile blackpilla poszło xD coś się przełamuje w mediach głównego nurtu. Jeszcze nie powiedzą wprost że wygląd natura kwadratowa szczęka ale coraz mocniej ten motyw wybrzmiewa xD poczekajmy z dwa lata to się zadziwimy jakie teksty będą sadzić w telewizjach.
@Varesi: jeszcze ta prowadzaca probowala sie wybielic mowiac, ze "to nie jest tak jak mowi Grzesiek Jankowski, ze my jestesmy wybredne, tylko po prostu biologia nam nie pozwala...", na szczescie kolega obok ja szybko zgasil mowiac "to nie jest to samo?"
kobiety beda sie lapaly doslownie kazdego argumentu byleby zdjac z siebie wine za beznadziejna demografie w Polsce. Najczestszy argument to brak mieszkan i brak odpowiednich partnerow. Teraz beda mowily
Coś w tym zdecydowanie jest. Z czasem i doświadczeniem szczególnie na rynku matrymonialnym człowiek uczy się po prostu szanować swój własny czas. Jak ktoś odpisuje zdawkowo, to nie ciągnie się tematu na siłę. Jak raz coś komuś "wypadnie" i odwołuje spotkanie, to nie proponujesz kolejnego terminu.
@Varesi: To jest główny powód dla którego jestem sam. No trochę by się znalazło do poprawy ale co z tego jak mi się nawet apki nie chce instalować.
Jak myślę o tym wciągających rozmowach, ghostowaniu itd. to po prostu człowiekowi się nie chce i wolę po raz setny grać w to samo niż myśleć o tych konwersacjach
W 2077 roku jakaś autorka wyda wstrząsający bestseller w stylu Chłopek, w którym na nowo odkryje martyrologię kobiet w III RP. Dowiemy się z niego, że upychanie noworodków w beczkach po kapuście było dramatycznym krzykiem o pomoc, a słynny śliski kocyk i mistyfikacja matki Madzi z Sosnowca zostaną zinterpretowane jako ostateczny akt emancypacji i buntu przeciwko patriarchalnym oczekiwaniom 🙃🙃🙃🙃
@Varesi: zawsze mogła iść do zakonu. Poza tym tu chodziło o to że nie wydana córka za mąż to darmozjad dla rodziny. A kiedyś pożyła by sobie do 30 roku życia i została starą panną ale to tak starą że samą i bez rodziców ziemi i pomocy od nikogo. Więc zamążpójście było jedyną sensowną opcją, a nie chęć do tego szczeniackim młodzieżowym buntem.
@Varesi: ja p_dole jak mnie ten płakający chłopak zasmucił:( naprawdę obrzydliwa ta sytuacja :( zawsze będziemy tylko nawozem dla starych "ważnych" ludzi :(
@Average-CottonWorld-Enjoyer: bledne rozumowanie jakby grube to sie same pchaly na beniza przecietniakowi xd roznica jest taka, ze gruba pozwoli areczkowi orbitowac wokol niej, a szczupla od razu go zleje