Odyseja to największy slop od czasów Oppenheimer (czyli, k---a, ostatniego filmu tego reżysera xDDD). Dosłownie to nudne, przegadane g---o z dennymi dialogami i z efektami specjalnymi jak w serialu Herkules z Polsatu w latach 90. Ba, powiem więcej, ten reżyser nie zrobił żadnego dobrego filmu (nim narażę się fanom Batmana - on był znośny) od czasów Memento. P.S: Mi nie przeszkadza czarna Helena (chociaż ona mega d----------a z ekspresyjnością, w sensie była

SonidoStark























