I teraz wychodzi kto jest głównym aktorem i utrzymuje całą u2. Wczesniej jaca robolił po 10 godzin za 6 zł i sponsorował konkubinę. A teraz przyjmuje największe ciosy ze strony gohy i widzów. Nie dość że jest pernamentnie obrażany i poniżany to jeszcze dostaje się bogu ducha winnej rodzinie Marcinkowskich. "Panowie panowie dawajcie dawajcie"... Weteran wojny wietnamskiej nie ma lekko w życiu. Bez niego stream nie istnieje #danielmagical
Zmarł lotnik-mechanik legendarnego Dywizjonu 303 kpt. Tadeusz Terlikowski - podało we wtorek na swojej stronie Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. O śmierci kapitana poinformował Konsulat Generalny RP w Chicago.
@Kodziak: Najczęściej wykorzystywane produkty są kupowane w sklepach typu np.makro. Pozostałe w supermarketach. Zazwyczaj, ale nie zawsze są to produkty marnej jakości.Na posiłek, który ma być z reguły wydany w kilka minut nie warto oczekiwać dobrej jakości. Chociaż warto podkreślić, że nie zawsze tak jest.
@terravar: 1.I tak i nie. Co ciekawe w dużych miastach zlot nie jest żadnym ciekawym wydarzeniem. Obecnie najwięcej jeździ się do średnich i małych miast, bo tam takie eventy są rzadko spotykane. 2. W bardzo dużym uproszczeniu byla to kuchnia "amerykańska" oraz wydawanie wyrobów cukierniczych. 3.Sezon zaczyna się na przełomie kwietnia i maja a kończy się w październiku, wiadomo po zimie ludzie chętnie wychodzą "na miasto". W miesiące jesienno-zimowe praktycznie
@Onomastyka: W moim foodtrucku praktycznie zawsze był porządek. Wiadomo, jeśli było dużo klientów, a nie było czasu to to robił się niewielki bałagan. Ogólnie jest duży rozstrzał. Widziałem wielkich syfiarzy, ale też pedantów. Wiadomo, jaki pan taki kram.
@mazursky: Tak, zazwyczaj wymieniamy się jedzeniem. Chłopcy z krakowa mają bardzo dobre burgery. Z tego co wiem to na co dzień stoją pod korpo. Smaczne są też pierożki i pad thai z żółtego foodtrucka specjalizującego się w tajskiej kuchni.
@darosoldier: 1.Frytki smażone są na fryturze. Zazwyczaj smaży się na niej aż do "zajechania". 2.Nie spotkałem się z czymś takim. 3.Słyszałem że us zajechał jeden z lepszych trucków w Polsce. Szczegółów nie znam. 4.Jeśli ktoś jeździ tylko na weekendy to niezużyte produkty lecą w straty. Natomiast jeśli ktoś sprzedaje codziennie to sprzeda aż zejdzie. Patrząc z perspektywy burgerowni to trudno zrobić coś z bułką twardą jak kamień. Co do mięsa
@lovalu: Kiedyś pod Radomiem byłem świadkiem jak dziad z budki z zarośniętymi pazurami o wyglądzie ogra sprzedawał z zardzewiałej starej budy lody. Ludzie ze wsi chyba byli przyzwyczajeni bo po mszy miał największą kolejkę spośród sprzedawców. Obok niego stał samochód mojego znajomego z lodami rzemieślniczymi i chociaż miał taką samą cenę jak patolog to tradycja do radomskiego syfu zwyciężyła wśród klientów.
@losBamberos88: Nie ma na to reguły. Widziałem burgery którego mięso opierało się na antrykocie, a wdziałem sprzedawców którzy swoje kotlety wołowe robili z biedronkowego mięsa mielonego.
@Anlak: Nie ma co wpadać w takie skajności. Wszystko jest zjadliwe, może poza frytkami. Podstawa to higiena. Widzisz że ktoś tymi samymi rękoma którymi wydaje pieniądze dotyka się do jedzenia to reaguj. Odruchowo można zauważyć czy coś jest nie tak. Przede wszystkim wygląd foodtrucka musi być zachęcający. Jeśli widzisz że ktoś ma syf chociaż w kolejce stoi kilka osób, to najlepiej odejść.
@Wozyack: 1. w 50k powinieneś się zmieścić. 2. Jeśli masz dobre miejsce i nie sprzedajesz syfu to jak najbardziej. Zależy na jakich imprezach :P. Podczas dnia dziecka p--o schodzi raczej gorzej niż lody. Tak samo na festiwalach muzyki. Idą burgery a nie wata cukrowa. 3. 2-3 zależy ile masz sprzętu do obsługi. 4.Kiedyś na odpuście strażacy powiedzieli żebyśmy s---------i bo na parkingu jest zakaz handlu. Tłumaczyli, że wójt nie pozwala
@Rafikov: 1. Chyba zza granicy. Polacy to papugi :). 2.Jak najbardziej. Wymyśl coś czego nie ma na rynku, będziesz miał tłumy klientów. Teraz tajskie lody są bardzo dochodowe. 3.50k. 4.Ciężko mi powiedzieć bo nie załatwiałem tego. Na pewno działalność gospodarcza i pielgrzymki do sanepidu. 5.Są grupy na fb na których "main" zgłasza kogo potrzebują na daną imprezę (frytki, naleśniki etc.). Potem pozostaje kwestia opłacenia miejsca, która jest zależna od gościa który dogadał się z organizatorem
@gorillabbq: 1.Jestem pracownikiem 2. Bardzo dobre pytanie. Największą kasę zarabiają na wacie cukrowej i frytkach. To są olbrzymie przebitki. Szczególnie na wacie. Koszt wyprodukowania takiej waty to 20 groszy a sprzedaje się po 7/8 zł. W tamtym roku nad morzem widziałem wariacika który sprzedawał po 14 zł 3. Wszystko ogarnia organizator
@Serghio: Pozwolenie zdobywa main który jest pośrednikiem pomiędzy wystawcami a organizatorami. On jest odpowiedzialny za prąd wc i ochronę. Bierze za to bardzo dobre pieniądze i wcale nie musi sprzedawać. Czasami jest przetarg na organizację gastronomii, a czasami nie :).
@rockstar_janusz: Praktycznie wszyscy się znają. Ja jestem z większością na cześć. Czasem zapalimy razem i się pośmiejemy. Jest kilkanaście osob które łączą przyjacielskie stosunki. Piją razem wódeczkę i śpią po hotelach
@Kalafijor: Pewnie kilku ich było. Daniel Magical Veggie(trener roccat z LoL i komentator) Strongmeni z googlebox Wuwunio razem z Elizą chcieli podejść ale jak krzyknąłem w ich stronę to się trochę speszyli i uciekli :P. Bardzo nieśmiały ten Marcin :P. Jeden z presesów Polsatu :)
@klaun-szyderca: Kiedyś polacy papugowali francuzów a teraz jankesów. Z drugiej strony fajnie usiąść z rodzinką po ciekawym meczu wypić p--o czy coś zjeść. A że jakości nie ma jak w restauracji to inna sprawa. Nie mozna demonizować foodtrucków. Januszy jest pełno i psują ten obrazek, ale według mnie na prawdę można fajnie zjeść
@Mithrindi: 1.musi być woda 2.Zazwyczaj to jedna osoba jest odpowiedzialna za kasę reszta pieniędzy nie dotyka. Trzeba zwracać uwagę czy wszystko jest robione w rękawiczkach. Szczerze to ja ręce myję bardzo często :). 3. Jeśli jest chwila przerwy to na bieżąco grille i patelnie gorzej z frytkownicami.
@Tussipini: Zminusowali ci którzy dali się nabrać. Gdyby sanepid miał podejrzenie i wjechał na takiego busa to już można zwijać interes. A chyba nikt nie srałby do swojego gniazda
@5T1N63R: Czasami tworzona jest sztuczna kolejka w celu stworzeniu jeszcze większej kolejki. Albo ostentacyjnym jedzeniu, w celu podświadomego wywołanu głodu( może wydaje sie ze gadam glupoty ale na prawde to działa)
@giocarte: albo swietne zarlo albo rozsadne ceny. Mysle ze warto nawet z jakas przyczepka zacząć albo z popcornem i watą. Na tym ostatnim i frytkach mozna zbic kokosy
@terravar: 1. Nie ma jak zarabiać chyba ze stoi pod korpo 2.Frytki belgijskie i ziemniaki na patyku(obzydliwe) 3. Tylko zapowiadne. Znam goscia ktory przez rok nie mial badan :)
@darosoldier: 1.Albo idą do kawiarnii albo na koktajle jajeczne, coś jak bimber. 3. W tym roku zjazdy są bardzo nieopłacalne. Same FT nie są już żadną rozrywką. Najlepiej teraz podłączyć się pod jakiś event typu koncerty dni p---------a czy rocznice parafii. Najlepsza kasa jest na nowych klientach bo bierze wszystko jak leci bez krytycyzmu. Dzięki januszowaniu niektórym właścicielom powszechnie ft są uważane za drogie i słabe g---o. Wystarczy poczytać komentarze
@deadboy: Nie opyla. Ale widzisz mam popłacony hotel i jadę za darmo w polske. Zazwyczaj dzień wczesniej i dzieki temu mam szanse pozwiedzac kawał kraju. Wolalbym siedziec na miejscu i pojsc do normalnej pracy ale studiuje :)
@Dizel_AHTUNG: Nie tacy nie. Ale zdarzają się żebrzący menele którzy odstraszają klientów. Z góry mam narzucone ze mam jak naszybciej pozbyć się gnoja za każdą cenę
@Sinti: Niee nigdy.FT to nie bazar z bimbrem i fajkami. Trudno sobie wyobrazić że ktos podejdzie do budki z lodami i zapyta czy mam jakąś kontrabandę za ladą :)
Film w reżyserii Tadeusza Chmielewskiego wciąż pozostaje jedną z najpopularniejszych polskich komedii. Jednak niewiele brakowało, a nigdy by nie powstał. Scenariusz oparty został na powieści Kazimierza Sławińskiego "Przygody kanoniera Dolasa". Choć książka cieszyła się popularnością,...
Gdyby urodził się w innej epoce, Reinhard Marx byłby jednym z najpotężniejszych ludzi w Europie. Ale i tak najważniejsi przywódcy – od Watykanu, po Berlin i Brukselę – słuchają jego głosu, kiedy krytykuje Trumpa, wzywa do miłosierdzia wobec uchodźców albo upomina PiS za jego klerykalizm i...
Nazywam się Mikołaj "Jaok" Janusz. Od parunastu zajmuje się dziennikarstwem w różnych formach, jeżeli mnie kojarzycie to z projektu pyta.pl. Zapraszam na AMA które rozpocznie się o godz. 18:00!
Która z demonstracji została przez ciebie najbardziej zapamiętana i dlaczego ? Jak często byłeś atakowany fizycznie w całej swojej "reporterskiej"karierze ?
Dzisiaj (18.02) o 17:30 wydanie specjalne w TVP Info na temat materiałów znalezionych w domu gen. Kiszczaka dotyczących pertraktacji w Magdalence, w tym nieopublikowane nagrania wideo . Link prowadzi do oficjalnego streamu TVP Info. Zapraszam do komentowania na bieżąco.
@gnt_1: Szanowny panie, jak pisze Henryk Pająk w książce "Piąty rozbiór Polski" przy okrągłym stole zasiadło 42 żydów, wiec nie ma co sie dziwić temu że ta menora tam stoi !
#danielmagical
Może rakonik by wykupił ten dług... a zapomniałem że on teraz bide klepie