Zdarzyło wam się kiedyś poczuć z kimś taką dziwną, głęboką więź… tylko że ta osoba istniała wyłącznie w waszym śnie?
Wyobraźcie sobie taką sytuację:
Śnisz, że jesteś gdzieś zupełnie zwyczajnym miejscu - może przystanek, może jakaś impreza u znajomych, nic szczególnego. I tam poznajesz jedną osobę. Rozmowa od początku kliknie w sposób, który w realnym życiu zdarza się rzadko. Nie ma tej całej niezręczności, small talku, zastanawiania się co powiedzieć. Po prostu płynie. Zaczynacie
Wyobraźcie sobie taką sytuację:
Śnisz, że jesteś gdzieś zupełnie zwyczajnym miejscu - może przystanek, może jakaś impreza u znajomych, nic szczególnego. I tam poznajesz jedną osobę. Rozmowa od początku kliknie w sposób, który w realnym życiu zdarza się rzadko. Nie ma tej całej niezręczności, small talku, zastanawiania się co powiedzieć. Po prostu płynie. Zaczynacie


















źródło: image
Pobierzhttps://wykop.pl/wpis/85620905/0-0-wielkanoc-religia-kosciol-bekazkatoli-heheszk