Ale to jest p------e jak leci czas i mieszają się okresy aktywności piłkarzy. Cały czas Ludovica Giuly kojarzyłem z Lyonem, a teraz sprawdziłem, że grał tam w latach 1994-1998 czyli w okresie kiedy jeszcze aż tak w futbolu nie siedziałem. A okres, który najwcześniej pamiętam to lata kiedy grał w AS Monaco. Skąd mi się to wzięło? Nie wiem.
W ogóle to dałbym se rękę uciąć, że jeszcze około 2019-2020 coś o
Jak się okazuje bez drapaka nie idzie przeżyć. Drugi dzień rekonwalescencji przebiega super - nie rusza w ogóle rany, nie próbuję zdjąć kubraczka i chyba go nawet polubiła ( ͡°͜ʖ͡°)
Jedyne co to strasznie chce już brykać. Na nic spanie na legowisku, lepiej wyjść na drapak.
No cóż, na zdjęciu dzisiaj zaprezentowany stan kitku po sterylizacji. Spokojna ale jak nawet zauważyła pani weterynarz - w tych oczach widać mord, za to co jej dzisiaj sprawiłem xd Wyniki morfologii miała wzorowe, dosłownie pryma sort. Zabieg też git, bez komplikacji.
Jak narazie z Nelą wszystko OK. Jak wypusciłem ją z transportera to chwilę pochodziła tyłem, mało co gada ale powoli się przełamuje. Ze dwa razy próbowała podskoczyć ale chyba sama
Aktualnie spanko, a Jutro wielki dzień - jedziemy na sterylizację.
Ogólnie to wam powiem, że chyba coś jest w wyczuwaniu nastroju przez kitku. We wtorek dostałem telefon że niestety babcia zmarła no i wiadomo, człowiek posmutniał. Kitku chyba to wyczuł bo tak specyficznie zaczęła pomiałkiwać, wskoczyła na biurko i jak rzadko kiedy chyba pół mordy mi wylizała.
Wybrałem opcję z dostawą na jutro po zamówieniu do X godziny. No i znalazłem - niestety sprzedawca nie miał opcji paczkomatu, tylko kurierka albo Allegro Box czy jakoś tak. I co?
A żeby wam jaszczomp dzieci porwał w tym allegro za te c-----e praktyki. Żeby nie było, nie mam absolutnie żadnego problemu do sprzedawcy. On uja do tego ma.
Media w Norwegii informują, że w hucie cynku w Oddzie co najmniej 12 polskich pracowników było w ostatnich latach narażonych na groźne stężenia gazów. Część trafiła do szpitala, a jeden przypadek uznano za wypadek przy pracy.
Dzisiaj małe, rzadkie pościelowe kitku ʕ•ᴥ•ʔ Zostałem dzisiaj w domu, olałem pracbaza, i cały ranek się ze mną wylegiwała do czasu aż nie zachciało jej się drapania mnie po ręce (chyba sygnał że czas na saszetę).
@dos_badass: @inXe robiłem porządki i na materac powywalałem jakieś stare poszewki, pościele itd. a jej się spodobała jakaś fizelinowa (?) bo właśnie takie kłaki się z niej robiły i je łapała :D