✨️ Obserwuj #mirkoanonim Mirki, czy ja serio dałem ciała czy już po prostu nie rozumiem kobiet? Mam narzeczoną, w przyszłym roku ślub, pozniej chcemy miec dziecko. Za kilka tygodni zaczynam pracę, która będzie wymagała ode mnie częstych delegacji i niestety w domu będę tylko gościem. Ta praca to spełnienie moich marzeń i dopełnienie kariery, moja różowa mnie wspiera na każdym kroku i pcha do działania, chociaż widzę po niej że obawia
@mirko_anonim w sensie powiedziałeś swojej narzeczonej, że wyjeżdżasz na kilka miesięcy i nie uważasz, że będziesz za nią tęsknił i że będzie Ci brakować wspólnych chwil?
To po co w ogóle z nią jesteś, skoro nie jesteś do niej przywiązany i w sumie to ci obojętne, czy jest obok?
Zadatkow na ten ślub to lepiej nie wpłacaj żadnych ( ͡°͜ʖ͡°)
@mirko_anonim imo zrobiłeś dobrze. Jak byliście młodzi to mieszkanie 35m nie było problemem, wszytko było spoko. Jak dorosliscie i przyszedł czas na podejmowanie życiowych decyzji to się okazało, że wasze plany na przyszłość i postrzeganie świata znacząco się od siebie różnią. W takich momentach ludzie się rozchodzą i tyle, nie ma żadnego dobrze czy niedobrze. Po prostu nie da się budować związku prąc w przeciwnych kierunkach
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Jak się wam żyje z tym, że wasza dziewczyną/chłopak robił to samo ze swoimi byłymi? Czy może o tym się nie myśli lub próbuje? #zwiazki #pytanie
Ile masz lat, że jeszcze nie odkryłeś, że ludzie są różni i nie z każdym jest nam po drodze? Jak Ci coś nie pasuje to utnij znajomość i tyle, po co te rozkminy.
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Mam budżet na nieruchomość 1 000 000 PLN (500k oszczędności oraz 500k kredyt hipoteczny). Pracuję zdalnie, praca hybrydowa, muszę być w biurze w Krakowie minimum 2 razy w tygodniu.
Proszę również o komentarze osoby, które były w podobnej sytuacji: co wybraliście, czy żałujecie swojej decyzji?
@mirko_anonim stoimy z niebieskim przed podobnym wyborem, zdecydowalismy się na dom pod miastem. No, ale założyliśmy budżet trochę większy, więc max 15min od granicy wojewódzkiego.
Godzina od miasta to już jest dramat komunikacyjny i nie patrz tylko na 2 dni dojazdu do pracy na teraz bo za rok możesz mieć pracę z dojazdem 5 dni w tygodniu, za chwilę jakiś lekarz, wypad do kina, Ikea i skończy się na tym że będziesz
@Snowflake_ dzięki (。◕‿‿◕。) Niestety nie jest to żadne bogactwo w sytuacji, kiedy zależy nam na bliskości miasta, więc trzeba będzie iść na jakieś ustępstwa tak czy siak ¯_(ツ)_/¯ No ale stwierdziliśmy, że lokalizacja jednak jest najważniejsza. Remont łazienki czy tam czegoś innego zawsze można za jakiś czas zrobić, a jak stwierdze po czasie, że dojazd do pracy mnie wykańcza, to chałupy nie przestawię 😆
@Snowflake_ Poznań here, więc podejrzewam, że ceny podobne lub marginalnie niższe. Z tego co zdążyłam się rozeznać, to dałoby się troche taniej, ale bardzo już tnąc na wielkości działki/metrażu/jakości wykończenia. No, ale nie po to człowiek chce się w końcu z bloku wyprowadzic, żeby na działce 300m ledwo siedzieć (✌゚∀゚)☞
Niestety, ceny domów wokół największych miast są rzeczywiście porazajace. Mini ratka to to nie będzie
Mamy z mężem mały konflikt i zastanawiam się, kto tutaj ma rację. Oboje mamy różne hobby. On bilard, a ja planszówki i w różne dni chodzimy sobie osobno do klubów. Umówiłam się z dwoma chłopakami z klubu, ze raz w tygodniu dodatkowo będziemy umawiali się u mnie w domu (mam duży dom i ogólnie najlepsze warunki) na dodatkową partyjkę gry. Jest to gra kampanijna, ze scenariuszami, nie da się w to za
@mirko_anonim może porozmawiaj na ten temat z żoną, a nie z wykopem. Mieszkanie przez płot z teściami raczej nie jest na liście marzeń większości ludzi.
@hevelx przecież to było oczywiste. Pomógł posadzić Nawrockiego na fotelu prezydenta, to teraz może znowu zacząć udawać tego, co wywraca stolik i zacząć zbierać elektorat na kolejne wybory.
@mirko_anonim jeśli nie podpisaliście umowy majątkowej, to wszystkie wasze zarobione po ślubie pieniądze są wspólne, niezależnie od tego na jakim koncie się znajdują - czy na tej lokacie, czy na rachunkach indywidualnych.
Powinnaś z nim porozmawiać raz na spokojnie, przedstawić nadmiar pracy, która wykonujesz jednocześnie dbając o karierę zawodową. Powiedzieć, że jest Ci ciężko i że za wspólny dom odpowiedzialni są wszyscy domownicy. Jak nic nie dotrze albo po tygodniu wróci
Możliwe, że Łódź nie jest tanie pod względem usług i gastronomii? Ceny najmu są bardzo niskie, wręcz na poziomie mniejszych miast wojewódzkich czy momentami nawet powiatowych, ale jak jem na mieście, to nie mam poczucia, że mało płacę. To samo bilet komunikacji, droższy niż w Warszawie bodajże. Czy Łódź jest tanim miastem? Ktoś ma porównanie gastro i ogólnych kosztów poza najmem z Warszawą (słyszałem, że duża konkurencja powoduje spadek cen) czy Poznaniem?
@lunaexoriens jak byłam kiedyś przez tydzień w Łodzi, to żarcie na mieście było tak samo drogie (momentami miałam wrażenie, że może nawet trochę droższe) jak w Poznaniu.
Z drugiej strony jak kiedyś przegladalam domy pod Łodzią to były wyraźnie tańsze, niż te pod Poznaniem.
Mam taką znajomą, która pracuje w korpo w #gdansk i zarabia tak z 12k. Marzy o swoi własnym mieszkaniu i ciągle narzeka jakie to ceny mieszkań są wysokie (100% racji) i nigdy nie będzie jej stać na własne lokum. Dziwnym trafem owa znajoma niemal codziennie chodzi do fancy kawiarni na kawkę za 20 zł i do tego jakiś rogalik / kanapka w podobnej cenie. A weekend? Wiadomo, wyjście na miasto
Pytanie głównie do Mirabelek - czy założenie takiej sukienki na wesele jako gość będzie okej czy lepiej sobie odpuścić i poszukać czegoś mniej białego?
TLDR: Zabrałem dziewczynę z Tindera na kolację do ekskluzywnej restauracji, podjechałem pożyczoną G20, a znajomy kelner odegrał scenkę, że to knajpa mojego ojca. Zostawiłem 200 zł napiwku, zostałem u niej na noc, a teraz ona chce się dalej spotykać. Nie wiem, czy brnąć w to dalej, czy się wycofać?
@fizzly no tak, bo w końcu jak przyzna się do tego, że całą znajomość oparł na kłamstwie, zgrywaniu kogoś kim nie jest, angażowaniu innych ludzi w swoje pajacowanie to odrzucenie z tego powodu będzie 'leceniem na kasę', wcale nie zdrowym rozsądkiem xDDD
Powszechnie wiadomym jest, że kontynuowanie na siłę znajomości z niepewnym siebie manipulantem i kłamcą, który traktuje cie jak kretynke to podstawowy sposób udowodnienia, że 'nie leci się na kasę'.
Mirki, czy ja serio dałem ciała czy już po prostu nie rozumiem kobiet? Mam narzeczoną, w przyszłym roku ślub, pozniej chcemy miec dziecko. Za kilka tygodni zaczynam pracę, która będzie wymagała ode mnie częstych delegacji i niestety w domu będę tylko gościem. Ta praca to spełnienie moich marzeń i dopełnienie kariery, moja różowa mnie wspiera na każdym kroku i pcha do działania, chociaż widzę po niej że obawia
To po co w ogóle z nią jesteś, skoro nie jesteś do niej przywiązany i w sumie to ci obojętne, czy jest obok?
Zadatkow na ten ślub to lepiej nie wpłacaj żadnych ( ͡° ͜ʖ ͡°)