#siatkowka Nie, nie i jeszcze raz nie. Nie rozumiem, co właściwie się stało. Wenerska żeniła kupę, szczególnie w drugim secie. Nawet kiedy było wiadomo, że jest już po secie, to Lavarini jej nie zmienił. Zamiast obrony mieliśmy Ministerstwo Dziwnych Kroków. Mieliśmy Łysiak, a trener nie wpuścił ją na poprawę przyjęcia. Ale za to wpuścił Piasecką, w sumie bardzo chciałbym się dowiedzieć po co. Wolę nawet nie sprawdzać ile było błędów

groman43










