Ale kisnę. Jest 7:45. Dwie sąsiadki, niepracujące matki, właśnie odpaliły turboklekoty i pojechały zawieźć bombelki do szkoły, odległej o 700 metrów. Trzecia (pracująca) grzeje silniki i ustawia się na pasie do kołowania.
To nie są małe dzieci. Mieszkam na wsi. Zero wiatru. Ani jednej chmurki. Nie ma błota. Prosta droga z chodnikami.
A potem na Wykopie artykuł, że polskie dzieci są jednymi z najbardziej spasionych w całej Europie. Albo że zdrowie i
To nie są małe dzieci. Mieszkam na wsi. Zero wiatru. Ani jednej chmurki. Nie ma błota. Prosta droga z chodnikami.
A potem na Wykopie artykuł, że polskie dzieci są jednymi z najbardziej spasionych w całej Europie. Albo że zdrowie i










Okazuje się że ministerstwo finansów na pełnej wymusza stosowanie KSeF ale jakoś zapomniało o innych ministerstwach - nie mają szkoleń\certyfikatow etc.
Wszędzie tam gdzie były używane FV będzie klops (faktura za zakup auta do rejestracji.... Etc) bo urząd nie ma narzędzi aby "przyjąć" taką FV.
Będą jaja.