Dzisiaj zrzucałem węgiel... Nosz ku*wa, 5 ton... Wpadłem podczas tej czynności na pomysł: założyć nowy tag na wzór tagu rowerowego, biegowego, czy siłowego, a mianowicie #lopatujzwykopem Wrzucalibyśmy na wzór kilometrów rowerowych ilość ton zrzuconego węgla. Może nie byłbym sam z łopatą i węglem wśród społeczności wykopowej. Co Wy na to? Od siebie rozpoczynam (1000 ton na początek myślę będzie ok):
1000 - 5 = 995
#lopatujzwykopem
1000 - 5 = 995
#lopatujzwykopem
















Wysłałem w ciągu ostatniego tygodnia ok. 100 podań o pracę. Na żadne z nich nie dostałem pozytywnej odpowiedzi. Jedno biuro (z Bahrajnu) odpowiedziało, że póki co mam za niskie kwalifikacje. Ale nie załamuję się tym, bo wiem, że prędzej czy później znajdę zatrudnienie na Bliskim Wschodzie. Teraz wróćmy do tego, jak mi idzie w Polsce.
Minął mi 3. tydzień w pracy. Pisałem ostatnio odnośnie