Co tu się odjebuje, to ja już nie. Czy Was do reszty posrało? Co Wy próbujecie udowodnić i komu? Wasze życie jest na serio takie smutne, że czerpiecie satysfakcję ze spierdzielenia komuś dnia? Czytam te wasze wpisy i #!$%@?, oczy mam coraz większe. Wiem, że nie jest łatwo trafić na kobietę, z którą będzie można się spotkać i wyniknie z tego coś pozytywnego, ale uwaga... w drugą stronę działa to identycznie! Są
@linca_pau: "W czasach licealnych sama nie byłam pięknością, a na zainteresowanie nie narzekałam.". Gdybyś była facetem, nie miałabyś żadnego zainteresowania ze strony płci przeciwnej. Nigdy. Nie popieram działań ludzi z tego tagu, ale nie zrozumiesz ich frustracji.
Cześć Mireczki, dziewczyna z moich okolic choruje na raka mózgu. rodzina potrzebuje 8mln na operację, która może odbyć się w Stanach, zebrano już połowę sumy, ale jak wiadomo liczy się czas. Jeśli macie nawet jakaś wolna dyszke to wpłaccie na tą zaledwie 18letnią dziewczynę, a jeśli nie to dajcie chociaż plusa dla zasięgu, może jest ktos kto może przelać choć drobną kwotę. Podaje link do zbiórki gdzie jest wszystko dokładnie opisane https://www.siepomaga.pl/julia-kuczala
Ściągnąłem całą rodzinę do piwnicy. Mamy jeszcze makaron i ryz z pandemii w sumie okolo 100kg. Okna obilem dyktą, samochód w garażu. Słyszę kosiarkę sąsiada hehehe zobaczymy kto będzie się śmiał ostatni. Dajcie znać po wszystkim. #burza
Pamiętacie jak pisałem wczoraj że na chwilę odwróciłem głowę a gość mi ukradł flachę? Właśnie siedzimy i czekamy na policję. Alkoholik, ultra patus i ćpun. Na rękach ma około 100-200 blizn po strzykawkach. Znów ta sama taktyka czyli szybkie wejście na sklep i w 20-30 sekund wyjście że sklepu. Od razu wybiegłem i stanąłem mu na drodze gość się ode mnie odbił bo mały i chudy od cpania i picia. Chwilę szarpanki
@kampaaa: No oczywiście że były osoby które uciekły bo np było bardzo szybkie i potrafiły uciec nawet z pełną torba. Ale takich miałem że dwóch których pamiętam bo to były chude wysokie Sebastianki które były szybsze. Była też bójka z kibolem która w zasadzie zakończyła się remisem bo po walce odszedł zagazowany ale zostawił w sklepie towar który chciał ukraść wraz ze swoimi kilkoma rzeczami i zakupy za które zapłacił. Były
Zazwyczaj pojawiają się pod tagiem #tinder narzekania na jak to mówicie "p0lki" i generalnie #!$%@? rynek matrymonialny w Polsce dla facetów. Otóż ja bym chciała pokazać jak tinder wygląda z drugiej strony i na jakie kwiatki trafiają kobiety. Mam ustawiony wiek 28-31, zakres km do 100, no i znaleźć tam normalnego faceta to graniczy z cudem.
Wiadomo, gust jest jak dupa, każdy ma swój, ja tam do chadów z kwadratową szczęką i
>Fajnych, zwykłych chłopaków w koszuli w kratę, którzy coś tam sobą reprezentują, nie wyglądają jak kopiuj-wklej, swojskie chłopaki z którymi można wypić piwko, pooglądać film czy skoczyć do Ikei na zakupy i hotdoga, pojechać na wieś do rodziców czy dziadków, poczillować na leżaku pod gruszą, wydaje się jak na lekarstwo.
Bo nikt nie szuka "normalnych" chłopaków, nikogo nie interesują i nie dostają par.
Gdyby kobiecym marzeniem byli przeciętni chłopacy z
Ja kiedyś zrobiłem tindera z normalnymi zdjęciami i złapałem może z 7 par i 20 like w dzień. Dam sobie rękę uciąć, że dynamiczne zdjęcia z wakacji i z samochodem dały by mi znacznie więcej polubień...
@PaprykarzXL: Hahaha no co ty, przecież nasz wykopowy płatek śniegu nie lubi takiego lansu na zdjęcia z wakacji i samochodu! Tylko ze właśnie inne 90% lubi wbrew #!$%@? różowych i miałbyś po 50 par w
Mirko, zgodnie z obietnicą dotyczącą wpisu na temat "skąd wiadomo kto i kiedy zeszczał się w basenie" zrobiłem gównowpis.
Baseny są wyposażone w specjalne czujniki, które mierzą kilka parametrów wody takich jak twardość, temperatura, coś tam jeszcze i jakieś związki wydzielane razem z moczem. Nie pamiętam jakie i gówno mnie to interesuje.
Co kilka/kilkanaście metrów specjalne sondy informują wieżę kontrolną (zwykle konserwator siedzący w kanciapie) co się dzieje z wodą, na priorytet
Kontynuując wpis sprzed dwóch lat oraz sprzed roku, czas na niestety ostatni update. Kot już nie zagada, nie będzie bulgotać i nie przyjdzie się przytulić. Kilka dni temu umarł po swojemu, po prostu ze starości. Umyty ostatni raz, gdy sam już nie mógł się wyczyścić. Napojony, gdy zostało już mu tylko dyszenie. Odszedł w objęciach rąk do których najczęściej przychodził. 21 lat kota. Był przez prawie całe moje życie które pamiętam.
Mirki co się #!$%@?ło ja nawet nie xD Od miesięcy kłócę się z różową o byle gówno, no po prostu nie dogadywaliśmy się masakrycznie. Tu jeszcze wtrącę, że różowa miała grupkę koleżanek, o których uważałem, że spoko że są i mogą pogadać o babskich sprawach, ale jednak zdawałem sobie sprawę i dawałem do zrozumienia, że nie zawsze rzeczy które one jej podpowiadają są... rozsądne. Jakies podjudzanie kłótni, usprawiedliwianie jej i zwalanie na