Wracając z pracy natknąłem się na niego, biedaczysko oddychało bardzo szybko, na nosie oraz w okolicach paszczy miał krew, widziałem jego przerażone oczy, nie wiedział co się dzieje, próbował wstać ale to go chyba tylko bardziej męczyło. Stałem przez w chwile w osłupieniu nie wiedząc co robić, mówiłem do niego, nie podchodziłem gdyż nie wiedziałem czy nie jest czymś zarażony, szukałem na internecie jakichkolwiek weterynarzy w okolicy, wszystko zamknięte (to było kolo
Sercio via Android




















#anglia #podroze
Riverbus- możesz przepłynąć łódką po Tamizie aż do Greenwich,
Tate Modern- na 10 piętrze jest fajny taras widokowy, wchodzi się za darmo