#chwalesie #alkoholizm Dzisiaj mija dokładnie rok jak przestałem pić. Rok temu o tej godzinie myślałem że umieram, miałem zimne poty, nic nie mogłem zjeść, waliłem 10 dzień z rzędu. Aż wylądowałem w cudownym ośrodku. 6 lat wszywek nie pomogło, 5 tygodni terapii - owszem. Gdyby ktoś szukał pomocy dla siebie - napiszcie priv, dam namiar.
@BornToDie69: chcesz się przekonać że nie jesteś alkoholikiem? zrób sobie 30 dni bez alko. A potem patrz jak codziennie szukasz wymówek żeby jednak się napić. Bo okazja, bo koledzy, bo coś Ci się od życia należy, bo co będziesz udowadniał randomom z internetu, bo przecież to tylko weekend. Zobacz jak Ci lista wymówek żeby się jednak napić będzie rosła z dnia na dzień. Bo jeden weekend to ty wytrzymasz. Ale
@GrzegorzFlorydaOficjalnie: nie wiem czy Stankiewicza można zaliczać do uśmiechniętych. Ale generalnie ja nie biorę żadnej ze stron, staram się maszynowo oceniać merytoryczność artykułów premium.
KRONIKA POLITYCZNEGO CYNIZMU. JAK Z MARGINESU POWSTAŁO IMPERIUM NOWOGRODZKIEJ
Artykuł Andrzeja Stankiewicza to monumentalna, historyczna wycieczka przez ostatnie 25 lat polskiej polityki, opublikowana z okazji ćwierćwiecza istnienia Prawa i Sprawiedliwości. Autor serwuje nam skrupulatnie ułożoną, kronikarską opowieść o tym, jak odrzucony na polityczny margines Jarosław Kaczyński, wykorzystując zbiegi okoliczności, afery i błędy własnych przeciwników, zbudował formację, która zdefiniowała III RP.
@Jariii: moim prywatnym zdaniem jeżeli do polityki trafia jakiś uczciwy człowiek to prędzej czy później go zniszczą, sam dołączy do systemu albo po prostu się podda i znajdzie inne zajęcie
KRYZYS WIEKU ŚREDNIEGO W KORPORACJI. JAK BUSINESS INSIDER RADZI WYPALONYM 40-LATKOM IŚĆ DO URZĘDU PRACY PO SENS ŻYCIA
Artykuł porusza bardzo realny problem wypalenia zawodowego pokolenia dzisiejszych 40-latków, ale w charakterystyczny dla portali biznesowych sposób, próbuje leczyć dżumę za pomocą motywacyjnych cytatów i urzędniczych obietnic. Tekst to klasyczny, korporacyjny "wypełniacz", który maskuje brutalne realia rynku pracy gładkimi frazesami skrojonymi pod działy HR.
@Majku_: zbieram sobie informacje ile clickbaitu jest w artykułach premium, wrzucenie wyników z ai na wykop to całe trzy kliknięcia więcej a może kogoś zainteresuje. niektóre artykuły są nawet ciekawe inne tylko wyglądają na ciekawe, ai pomaga mi to trochę odsiać. styl nawet nie próbuje udawać że to pisał człowiek.
@Elsa_Bannister: skąd wniosek że czegokolwiek oczekiwałem. to recenzja merytoryczności i clickbaitu z ai który analizuje materiały premium na Onecie i podobnych. są artykuły słabe i trochę lepsze, ten był słaby.
Zacznijmy od tego, że ten rzekomy cytat to absolutny, piramidalny fejk, wyprodukowany z gracją i finezją cepa. Jeśli ktokolwiek myśli, że rosyjska machina propagandowa dobrowolnie wyszłaby na mównicę i oficjalnie, ustami swojej naczelnej rzeczniczki, przyznała się do własnej bezradności, to znaczy, że jego naiwność zdecydowanie bije rekordy.
Profil, z którego pochodzi ten screen (@PrzemekShura, korzystający z pseudonimu Takeshi Kovacs), to jedno z wielu kont komentatorskich zajmujących się wojną, które na przemian wrzucają
Źródło: https://www.onet.pl/technologie/businessinsider/ai-miala-upraszczac-prace-zamiast-tego-w-firmach-coraz-czesciej-panuje-chaos/ldbs0gw,211f4564 AI miała ułatwiać życie, a zafundowała nam cyfrowy kołowrotek. Jak korporacje utonęły w morzu własnych produktów. Oto brutalna sekcja zwłok najnowszego tekstu z Business Insidera. Zamiast zachwytów nad kolejną rewolucją technologiczną, dostajemy szczery do bólu felieton o tym, jak branża IT potyka się o własne nogi, produkując więcej narzędzi, niż rynek jest w stanie w ogóle zrozumieć. ### 1. Wyczerpujące streszczenie: Koszmar z ulicy Doliny Krzemowej Artykuł (oznaczony jako felieton/opinia) brutalnie rozprawia się z
@Arkass: ale ja nawet nie próbuje udawać że analizy nie robiło AI. Robię streszczenia artykułów z Onet Premium z obiektywną oceną rzetelności. Przynajmniej próbą obiektywnej oceny.
Ósmy tydzień zmagań za nami i powiem Wam krótko: dramat. Wyniki są po prostu tragiczne. Miała być ostra redukcja na finiszu, a wyszedł festiwal kapitulacji i masowe podjadanie. zjebvaliscie i wiecie o tym nie wartyo bylo, tyle wam poiwiem
@Afrobiker: "Szanowni Państwo, czy ktoś z obecnych kojarzy niejaką Natalię? Pytam, ponieważ wykazuje ona skłonność do skrajnej rozwiązłości. Dopuściła się niewierności wobec niejakiego Daniela, wdając się w intymną relację z moim partnerem, a także z Marcinem (będącym w związku z Pauliną) z okolic ulicy Eliasza.
Co więcej, pewnego rudowłosego, ponadczterdziestoletniego mężczyznę z marginesu społecznego – zamieszkującego z rodzicami dewianta – porzuciła w sposób bezduszny. Gdzie podziały się w tym wszystkim
Zatrudnili u mnie takiego skąpego boomera i naprawdę ciężko się na to patrzy.
Człowiek liczy każdy grosz jakby żył w permanentnym kryzysie. Rano przychodzi z kanapkami z domu, herbata w termosie bo przecież szkoda wydać parę złotych na coś na miejscu. Energetyk? Nie ma mowy. Wszystko „bo taniej w domu”.
W ciągu dnia zero wydatków. Kompletnie. Jakby wydanie jakichkolwiek pieniędzy było problemem. My czasem coś zamówimy albo wyskoczymy po jedzenie, a on siedzi z
Dzisiaj mija dokładnie rok jak przestałem pić. Rok temu o tej godzinie myślałem że umieram, miałem zimne poty, nic nie mogłem zjeść, waliłem 10 dzień z rzędu. Aż wylądowałem w cudownym ośrodku. 6 lat wszywek nie pomogło, 5 tygodni terapii - owszem.
Gdyby ktoś szukał pomocy dla siebie - napiszcie priv, dam namiar.
źródło: 1000034096
Pobierz