Ahh, wspominam sobie teraz czasy podstawówki-gimnazjum i moje nauczycielki. Wspaniali uczniowie i uczennice, ich pupile, którzy mieli mieć wielką przyszłość. Na pytanie co studiuje rodzeństwo wyśmiewali inne kierunki studiów niż tradycyjne, bo przecież prestiżem było studiować Historię,Matematykę,Biologię. A już w ogóle mieć w planach zostanie nauczycielem.
A niedawno dowiedziałem się, że koleżanka, która skończyła 2 kierunki studiów na Politechnice (2 odmienne) zastanawia się czy licencjatu DZIENNIE na AWFie nie zacząć, bo to
@robert5502: Ciekawe, czy wspomnianym egzorcystą będzie ks. Aleksander Posacki z "Naszego Dziennika", Radia Maryja i TV TRWAM albo ks. Michał Olszewski, który egzorcyzmował przy użyciu salcesonu. :) Albo ks. Piotr Glas, który stwierdził m.in., że farby do tatuaży są "demonicznie przetwarzane". :)) A tak w ogóle, to gdy ktoś próbuje ubierać demonologię i tego typu rzeczy w szaty nauki, to należy mu głośno, wyraźnie i kilka razy przypomnieć, że w
- Wiekszość kobiet kieruję się w przypadku doboru partnera podobnymi cechami wyglądu jak i charakteru, gdzie zdecydowanie dominuję wygląd - wzrost, budowa twarzy oraz majątek i pozycja społeczna. W przypadku mężczyzn jest znacznie więcej czynników wpływających na wybranie odpowiedniego partnera, ale również meżczyżni mają znacznie większą tolerancje w stosunku do cech swojego partnera
- U kobiet można wyodrębnić hobby,zainteresowania, które jest dla nich bardzo popularne - książki, siłownia, filmy i podróżowanie. U mężczyzn
Życie jest 1000 razy lepsze kiedy człowiek kończy szkołę, idzie do pracy i zaczyna zarabiać własne pieniądze. Nie zarabiam dużo bo trochę ponad 2k, ale mieszkam z rodzicami, dorzucam im co miesiąc kilka stówek na rachunki i inne opłaty, siedzę sobie w swojej piwnicy i wszyscy są zadowoleni. Mam ciepło, mam ugotowane, nie obciążam rodziców swoimi wydatkami a jak chce sobie coś kupić to sobie kupuje albo zaciskam pasa i oszczędzam przez
@staryalkus: Niekoniecznie. Mnie akurat chodzenie do pracy 'uzależniło' psychicznie od comiesięcznego zastrzyku gotówki, jakby brak dochodów był najgorszą katastrofą. Poza tym, praca uświadamia Ci, że czas leci, a Ty idziesz jakąś ścieżką ''kariery'' (heh), nie cofniesz już czasu i nie będziesz mógł sobie myśleć, że jeszcze wszystko przed Tobą bo na razie to tylko chodzisz do szkoły. Ale cieszę się, że Tobie się podoba.
@robert5502: nic dodać, nic ująć. W punkt. Gdyby nie polewali niemowlakom głowy w kościołach (bo "tak trzeba"), i nie było lekcji o bozi w szkołach, to w ciągu kilkunastu lat ta czarna instytucja by się mogła wreszcie zwinąć z PL.
Naszło mnie na pewne przemyślenia (uwaga będzie długo)... Niedawno skończyłem studia, udało się zdobyć tytuł inżyniera. Studiowałem 3.5 roku zdalnie (zanim zrobiło się to "modne") i uważam, że jest to bardzo dobry tryb nauki, ALE niestety mało kto potrafi umiejętnie wykorzystać jego potencjał - nawet uczelnia, w której się kształciłem miewała z tym problemy (choć część z nich wynikała z przepisów jakie nasze Ministerstwo serwuje uczelniom wyższym).
@EmANDeM: podoba mi się podejście do zajęć, które przedstawiłeś w tym poście. Moje dzieciaki nie miały większego problemu z przestawieniem się na tryb zdalny, ale myślę, że rodziców trzeba było bardziej do tego nakłonić. No i im wcześniej, tym łatwiej to osiągnąć. Zasadniczo przestawiłeś tu założenia metody projektowej, którą tak bardzo wszsytkie programy nauczania i podręczniki się jarają. Ale jedyna możliwa jej implementacja teraz to albo na 45 min lekcji
@Axeer: chyba po to, żeby każdy usłyszał o tej części która dotyczy jego płci bez rozpraszania przez tę drugą grupę. Nie wyobrażam sobie, żeby te dzieci umiały zachować się spokojnie kiedy ktoś mówi o macicy albo nasieniu :P po prostu starają się ograniczyc małpowanie
Wspominam właśnie swoją wieczną niechęć do ćwiczeń na WF i jak zawsze wszyscy narzekali na bieganie długich dystansów (długie dystanse to było wtedy 600m i więcej xD). A żaden wuefista nigdy, powtarzam NIGDY nie powiedział nam nic o oddychaniu podczas biegania, o tym, że nie trzeba od razu z---------ć pełną parą tylko rozkładać ten wysiłek w czasie i o innych podstawach. Teraz to się wydaje banalne, ale jak jesteś smarkiem z podstawówki
A żaden wuefista nigdy, powtarzam NIGDY nie powiedział nam nic o oddychaniu podczas biegania, o tym, że nie trzeba od razu z---------ć pełną parą tylko rozkładać ten wysiłek w czasie i o innych podstawach
@Vulne: a niech tylko zauważy że idziesz, bo nie możesz biec xD Zamiast nauczyć biegać dłuższe dystanse, to nauczyli tylko niechęci do wszelkiej aktywności fizycznej. WFiści to najbardziej bezużyteczni nauczyciele niestety. Siedzą na ławce z wielkimi
A niedawno dowiedziałem się, że koleżanka, która skończyła 2 kierunki studiów na Politechnice (2 odmienne) zastanawia się czy licencjatu DZIENNIE na AWFie nie zacząć, bo to