Psiara robi nagonkę na jakiegoś faceta, który ponoć kopnął jej psa, wstawiając jego zdjęcie (bez cenzury, zamazanie jest moje) i doprowadzając do publicznego linczu bez żadnych dowodów.
Okazuje się, że pies był bez smyczy i leżał na środku chodnika tak, że ciężko było przejść. Ten facet mógł się o tego psa po prostu potknąć.
@crewlove: Dosłownie wczoraj jakaś psiara krzyczała do mnie, że kopię jej psa (jakiś mały nie wiem jaka rasa). Jak było naprawdę? Osiedle mieszkalne, smycz na 8 metrów od właściciela, pies biegnie to mnie, a ja staram się nie zaplątać w tę smycz i psa, 0 kopnięcia, zresztą pies po prawdziwym kopnięciu byłby co najmniej połamany. Prawdopodobnie tutaj było tak samo
Mieszkam w Beskidach, mój kumpel trochę dalej, ale chodziliśmy dużo, głównie po pracy na jakieś spacerki po górach. Do czasu aż poznał swoją dziewczynę, adoptowali psiecko po miesiącu znajomości, a że psiecko ma lęk separacyjny to musi z nim być 24/7 xD. Każde wyjście uzależnione od humorku psa. W aucie (jego oczywiście) specjalny koc, na który rzygał podczas 20minut jazdy autem po kilka razy. Smród taki, że po każdym wyjściu prałem wszystko
@ajja-ajaj: Przecież ten opis brzmi jak jakaś wersja light psiarza. Nawet nie wspomniałeś o całonocnym ujadaniu, rzucaniu się na przechodniów itp, co też jest standardem. A lizanie po twarzy po wąchaniu gówien? To ulubiony przysmak psiarek.
Facet z USA praktycznie co miesiąc ma tyle kontentu z tym jak musi walczyć o swoje życie by nie zostać zabitym przez psy. W Polsce ten sam chlew będzie za niecałą dekadę oceniam. Już teraz spacery poza miastem bez gazu i czegoś ostrego do obrony to granie w ruletkę
@Futsalista_cisowianka: To zależy wszystko od poziomu granicznego, który sobie ustawisz. Jak jeździsz i nie zamierzasz użyć dopóki cię nie ugryzie, to spoko, może ci się nie zdarzać. Jak używasz tak jakbyś używał do ludzkiego napastnika (każdy niebezpiecznie biegnący za kołem, biegaczem), to co drugie wyjście możesz tracić pieniądze na gaz. Ja jak biegam w okolicach rodzinnego domu, to przy każdym kilkukilometrowym wybieganiu mam przynajmniej ze dwie sytuacje, że pies biegnie
@Wincyyyyj: Jacy psiarze są głupi. Jeszcze jakby potrafili wymyślić jakiś sensowny argument, nie wiem "nie przeszkadzają, obecnie psy są tak zsocjalizowane, że w ogóle nie przejmują się ludźmi [nieprawa - dop. Reretos] i mocno się upowszechniły".
ale nie: "ludzie też śmiedzom, dotykajom renkami bułki, a ich rence brudniejsze niz pies chodzący po ziemi i tarzający się we własnym gównie"
Z takich guilty pleasure: odkąd Korona kupiła Hellebranda oglądam mecze Korony i trzymam kciuki za jej rywali, bo chcę zobaczyć mordę Patryczka, jak spada do I ligi ( ͡°͜ʖ͡°).
#mecz myslicie, ze jeszcze cos bedzie z widzewa? tyle kasy wladowane a efektow zadnych, do tego trener wuefista, ja obstawiam ze niedlugo Dobrzyckiemu sie znudzi ten projekt (pisalem tak juz kilka miesiecy temu, podtrzymuje to..) on sie nie zna na pilce, czuje ze tu nic nie bedzie, nawet w wakacje za bardzo transferow nie bylo..
@macjaos: ale nie było transferów, bo zrozumieli, że mają mocną kadrę. Ściągnęli kolejnego reprezentanta Polski, środek obrony i bramkarza mają najlepszych w lidze. Oni mają mocną kadrę, a brak psychy. Zanim Korona wyrównała, to nie mogła z połowy wyjść, a potem role się odwróciły
#mecz nie no, widzew to powinien dopłacić komuś żeby zabrali tego fornalczyka, ile k---a mać można być bolcem. ten gość by sobie na cieciówce na parkingu nie poradził, słabiutki piłkarz.
Teraz Widzew o dziwo słabo w obronie, najpierw strzał Stępińskiego, gdzie Davidović był na czystej pozycji, teraz przy rożnym Fassbender zostawiony kompletnie sam z niewiadomych powodów #mecz
Mobilizacja kobiet w Ukrainie jest nieunikniona - ocenił żołnierz 56. samodzielnej brygady piechoty zmotoryzowanej Serhij Gniezdiłow. Jak wyjaśnił, Kijów zmierza w tym kierunku, ponieważ ma "coraz mniej ludzi". Wojskowy ujawnił ponadto, że dezercja jest obecnie najpopularniejszym przestępstwem
dezercja jest obecnie najpopularniejszym przestępstwem
No to niezłe przestępstwo, jak ktoś złapany do samochodu, kto nigdy nie pisał się na wojsko ucieka, aby ocalić życie. Dezercja może być zła, gdy ktoś się świadomie pisał na wojsko, a nie wśród poborowych niewolników
źródło: Screenshot_2026-08-20_21.39.04
Pobierz