#f1 lepiej niż by się można było spodziewać. Maxiu przedzierający się przez stawkę i pewnie w następnym wyścigu już będzie walczył od początku. Ferrari grande z tym brakiem zjazdu choćby jednego bolida, więc też jest potencjał na dłuższą walkę. Niepokoi tylko jak Andrea sobie też łatwo dojechał do topu.

Atomus
































