Za umieszczanie syren policyjnych albo ambulansowych w reklamach radiowych powinni karać. Jedziesz sobie do pracy, słyszysz w tle karetkę, chcesz już zjeżdżać, żeby zrobić miejsce do przejazdu aż tu nagle słyszysz:
@Lubiepoziomki: kiedyś napisałem podobną opinię to się wypokowi eksperci 15l. mało nie zesrali że jak mogę nie odróżniać dźwięku w radiu od dźwięku rzeczywistego sygnału XD
Tak mi się ten zegar podoba, że aż zrobię #rozdajo (⌐͡■͜ʖ͡■) Do wygrania taki zegar jak na zdjęciu, ale nowy bo ten już wisi u mnie w kuchni. Losowanie w piątek przez mirkorandom, jeśli ktoś chciałby taki zakupić to można to zrobić w tej aukcji allegro Realizuje też projekty indywidualne, zapytania piszcie na lumi.wood1@gmail.com Mój fanpage Powodzenia ! :)
Dzień dobry Mirki (。◕‿‿◕。) Nie wiem, czy też tak macie, ale po zabieganym tygodniu uwielbiam odreagować czymś na sportowo - dłuższą wyprawą rowerową, albo wybraniem się w góry! Więc zapakowalam się do plecaka, wrzuciłam kawkę do termosu i 2 godziny włażenia pod górę później byłam już w tym miejscu. (ʘ‿ʘ) Kurcze, może to dla was nic, ale czasem aż nie mogę
@TheGirl: @choksondik: Widzę, że @Szatanizacja się ociąga, więc odpowiem za niego bo rozpoznałem miejsce ( ͡°͜ʖ͡°) Jest to widok na jezioro Zuryskie z góry Uetliberg. A ja też dzisiaj byłem połazić :) Oto moje widoczki:
Zjadłbym sobie śniadanie w takim amerykańskim barze przydrożnym gdzies na prowincji, jajecznica z boczkiem, potem pancakes zapijane litrami kawy, spytałbym Johna jak mu się wiedzie dziś, życzyłbym kelnerce Suzzie miłego dnia, potem wsiadłbym do swojego wysłużonego Forda i ruszył z powrotem na swoją farmę polnymi drogami gdzieś na zapomnianym zakątku Midwestu.
Dobra walić, ile plusów tyle dni bez papierosa. Może mirki pomożecie mi z rzuceniem nałogu. Tylko nie przesadzimy bym z rana nie żałował jak ogarnę wpis. Dobranoc.
Mireczki, ten kadr jak z horroru to tylko Gdański szpital położniczy. Trzymajcie kciuki by nowemu mirkowi lekko się przyszło na ten świat i by mi żony za bardzo nie wymęczyli, bo ją nawet lubię.
To samo z moimi głośnikami za 190 tys. zł. Kupiłem podkładki z adamantium, przewody z vibranium, cewki prosto z NASA a po roku jakość porównywalna ze słuchawkami z aliexpress za 2 dolary... Coraz gorsza ta jakość prądu, nawet jak się przyłoży język do baterii to inaczej smakuje, taki bardziej gorzki ten prąd. Nie wiem, może trzeba będzie zainwestować we własną elektrownię...
źródło: comment_YO6C57tRLj4PGNOztbNOIfvtl9nIJFcS.jpg
Pobierz