Kiedy umarł wynalazca złącza USB, delikatnie obniżono jego trumnę, a następnie wyciągnięto ją z powrotem, obrócono w drugą stronę i ponownie opuszczono.
A potem się okazało że za pierwszym razem było jednak dobrze.
Wchodzi do autobusu niski, napakowany na maksa szczyl i mówi z wyższością do kierowcy: - Jestem mały Tadzio paker i nie kasuję biletów. Kierowca tylko spojrzał w lusterko, ale jak zobaczył umięśnionego gówniarza, to tylko skulił się w sobie, nic nie powiedział i jedzie dalej. Za tydzień znów do tego samego autobusu wchodzi ten sam szczyl i mówi: - Jestem mały Tadzio paker i nie kasuję biletów Kierowca znów spogląda w lusterko, ale weź zwróć uwagę takiemu,
Jadę z Opola do Częstochowy I widzę gościa łapiącego okazję. Zatrzymałem się, a on mówi, że bardzo potrzebuje podwózki I że nie ma grosza I czy bym mu nie pomógł. Zabieram go, sadzam obok siebie I zaczynamy luźną rozmowę. Do słowa do słowa wychodzi na to, że gość właśnie wyszedł z pierdla, gdzie spędził parę lat za rozboje, napady itp. Zrobiło się nieswojo, nawet zacząłem się nieco bać. Ale patrzę, a tu jeszcze
A potem się okazało że za pierwszym razem było jednak dobrze.
#humor #heheszki #humorinformatykow #nerdfun #coolstory #dowcip powielony za @xadereq