Dzieci są fajne, wie to każdy rodzic. Oprócz mnóstwa trosk, stresów, nieprzespanych nocy dają niesamowity zastrzyk radości, miłości i sensu życia.
No bo dla takiego małego człowiek jesteś tym do kogo biegnie jak go coś boli. To do ciebie tuli się kiedy się wystraszy. Jak dzieje się coś złego to znikają babcie, ulubione ciocie i zostają tylko rodzice, nawet jeżeli 2 minuty temu za wszelką cenę pchał się na ręce do babci.
Oprócz bycia dla niego całym światem jesteśmy też osobami które kształtują jego świat. Pomagamy mu uczyć się chodzić, usamodzielniać, żyć w społeczeństwie. Ale pomiędzy tym są setki mniejszych rzeczy które musi poznać.
Co to woda?













- po dwa zwycięstwa z amatorskim Gibraltarem i słabą Gruzją - jeśli chce się jechać na Euro to takie mecze trzeba wygrywać, inny wynik niż zwycięstwo z nimi to kompromitacja
- wygrana i przegrana z Niemcami - to zwycięstwo to oczywiście wynik ponad oczekiwania. Jednak z tego co zapamiętałem to Niemcy mieli z gry więcej niż my - nie pocisnęliśmy ich tak jak kiedyś Portugalii gdzie to byliśmy dużo lepsi od Cristiano i spółki. Trzeba pamiętać że Irlandia zdobyła z nimi 4(!) punkty.
- z drużynami na naszym poziomie z którymi mieliśmy bić się o awans (Szkocja, Irlandia) na razie mamy 3 remisy więc nie bardzo udowodniliśmy że jesteśmy od lepsi. Jeśli Irlandia dziś z nami wygra/zremisuje wysoko to będzie oznaczać że po prostu zasłużyła sobie bardziej.
Ogólnie