Zatrudnili u mnie takiego skąpego boomera i naprawdę ciężko się na to patrzy.
Człowiek liczy każdy grosz jakby żył w permanentnym kryzysie. Rano przychodzi z kanapkami z domu, herbata w termosie bo przecież szkoda wydać parę złotych na coś na miejscu. Energetyk? Nie ma mowy. Wszystko „bo taniej w domu”.
W ciągu dnia zero wydatków. Kompletnie. Jakby wydanie jakichkolwiek pieniędzy było problemem. My czasem coś zamówimy albo wyskoczymy po jedzenie, a on siedzi z
Człowiek liczy każdy grosz jakby żył w permanentnym kryzysie. Rano przychodzi z kanapkami z domu, herbata w termosie bo przecież szkoda wydać parę złotych na coś na miejscu. Energetyk? Nie ma mowy. Wszystko „bo taniej w domu”.
W ciągu dnia zero wydatków. Kompletnie. Jakby wydanie jakichkolwiek pieniędzy było problemem. My czasem coś zamówimy albo wyskoczymy po jedzenie, a on siedzi z


































https://www.wykop.pl/link/7928901
https://www.wykop.pl/link/7929617
O co w tym chodzi?