I jak oni mają niby sprawdzać, wiedzieć czy jakiś Januszex w Polsce użył ich bateryjki? A jak użył i sam na siebie nie doniósł to co mu zrobią? Naślą chińskiego komornika? Przecież tego nie ma jak egzekwować. Jakieś bzdury totalne a szury już tworzą posty w narracji "to koniec świata jaki znaliśmy do tej pory"...
O co chodzi z tymi pierwiastkami ziem rzadkich.

"Chiny nałożyły regułę 0,1% "de minimis" na ich pierwiastki. Oznacza to, że jeżeli gdziekolwiek na świecie, nawet w Przasnyszu w Polsce powstanie pralka gdzie zostanie wmontowana nowoczesna bateryjka za kilka groszy z Chin, to producent będzie musiał mieć zgodę Pekinu."
z- 120
- #
- #
- #
- #
- #
- #














