Bardzo boli niektórych sukces i popularność marszu niepodległości. Obrzydzają, zniechęcają. Pokazują patologiczny margines na marszu w którym bierze udział olbrzymia liczba osób o różnych poglądach. Kiedyś organizowali prowokacje. Gdy marsz stał się tradycją to chętnie by go przejęli i pewnie wszystkim z czasem obrzydzili.
1. Dlaczego środowiska które mają taki ból tyłka o marsz, nie zorganizują swojego w innym mieście lub na drugim brzegu Wisły? 2. Dlaczego środowiska które mają taki ból tyłka nie organizowały wcześniej tak hucznego marszu na którym każdy by mógł świętować?
@powodzenia: ja od początku mówiłem czym się skończy programowanie Polaków na proukrainskich nawet gdy to sprzeczne ich interesom.
Mówiłem że ten trend odbije w druga stronę.
Trend kochania arabosow też odbije w Europie w druga stronę tylko syjonistyczne elity nie biorą pod uwagę że każdy w europie będzie miał kumpla Araba, a nie będzie miał kumpla Żyda. Może to trochę popsuć plany napuszczania na siebie muslimów i Europejczyków.
Z mojej perspektywy (tego prawdomównego i biorącego odpowiedzialność).
1. Kłamstwo - najlepsza metoda do utrzymania relacji z kobieta i wzbudzania jej zainteresowania. Niedopowiedzenia, przemilczenia. Wtedy ona myśli, że jesteś romantyczny, że wiesz co ona czuje, czego potrzebuje i że jesteś jej drugą połówkami. Że nadajecie na tych
Dzisiaj jest zajebiście ważny dla mnie dzień, z dumą chciałbym się pochwalić że w wieku 28 lat dołączyłem do progu ponad 30k na ręke pomimo zajebistych przeciwności losu. 10 lat temu miałem wypadek, który uczynil mnie inwalidą do końca życia, kierowca auta wbił się we mnie na głównej drodze i połamał mi całą miednicę, ledwo uszedłem z życiem. 3 lata leżałem na plecach, wyrzucili mnie ze szkoły przez co musiałem kończyć liceum
Z drugiej strony zawsze mi trochę przykro gdy czytam o sukcesie z pasji. Miałem w życiu (okres nastoletni) trzy pasje. Każde wyprzedzało czas (trudno się było spodziewać że będzie można ns tym zostać milionerem) i każde było na szczycie moich ulubionych pasji w życiu ever przez długi czas (3-4 lata). Do dwóch z nich zniechęcili mnie rodzice (ale nie tylko), a trzecie sam porzuciłem.
@PierDacze: bo całe o referendum to cyrk pod publikę i jedyne do czego ma posłużyć to, żeby PIS się pochwalił ile to ludzi zagłosowało zgodnie z linią ich partii pytania są tendencyjne i sugestywne i wybrane pod PISowski program
wysoka frekwencja będzie jedynie walidacją PISowskiego nierządu
do tego było wiele innych decyzji przed których podjęciem powinno było przeprowadzić się referendum i zpaytać obywateli o zdanie, teraz to w dupę sobie
@Kopyto96: zapomniałeś o jednym. Przyszedł PiS na fali patriotyzmu i profesjonalizmu który wyczuł nastroje przez agencje PRowe i następnie zaczął nam zawłaszczać państwo i wrzucać niekompetentnych ludzi którzy nie dość ze byli zakłamani to zawłaszczali sobie państwo.
Czy ja dobrze rozumiem bo nie śledzę tego dokładnie. Gdy Robert był w Polsce to Anka była w Hiszpanii i tańczyła bachatę z Alvaro, a jak Robert jest w Hiszpanii to ona przyleciała do Polski i tańczy bachatę z Alvaro?
Przecież o to chodzi w hobby. Robi się coś bo coś się lubi lum pomaga to pośrednio w życiu ewentualnie ma się z tym inne plany. Nie trzeba mieć talentu lub być w
Ma ktoś te filmiki jak kolonko opowiada o wjeździe na Liberec, albo o tym jak wyrywa nogę od stołu lub o tym co robi Prigożyn i że to ewolucja? Lub inne grube wjazdy.
Poszukuję bo były przekozackie. Bóg zapłać i ku chwale ojczyzny!
Nie udało mi sie życie zmarnowałem... uciekłem od pierwszej jedynej miłości, potem ożeniłem się bez miłości. Jedyna istota którą kocham - mój syn - wychowywał się w piekle mojego małżeństwa, tak jak ja wyrastałem w piekle małżeństwa moich rodziców a myśl, ze mój Sylwuniu będzie tak samo nieszczęśliwy jak ja łamie mi serce. Praca która była moim powołaniem okazała się udręką za grosze. Zabija mnie samotność którą sam sobie zgotowałem. Nikt i
1. Wyidealizowany obraz świata (praca z powołania) 2. Brak wyznaczania własnych celów i granic (powtarzające się kłótnie z żoną) 3. Lęk przed weryfikacją swoich ideałów i przekonań (ucieczka przed prawdziwą miłością) 4.
Studia czy dziewczyna? Wraz z dziewczyną ciężko pracowaliśmy na dostanie się na wymarzone studia. Przyszły wyniki, wszystko pięknie, ale rzeczywistość zweryfikowała reakcja jej rodziców. Wcześniej naszym wspólnym celem był Wrocław, oboje jesteśmy z Olsztyna. Jej rodzice z kolei zabronili jej wyjeżdżać na studia - mówią, że mają mieszkanie w Olsztynie, kierunek ten sam, to po co ma celować gdzie indziej. Dziewczyna zakłada, że skoro nie ma już wiele nadziei na naszą wspólną
Bardzo boli niektórych sukces i popularność marszu niepodległości.
Obrzydzają, zniechęcają. Pokazują patologiczny margines na marszu w którym bierze udział olbrzymia liczba osób o różnych poglądach. Kiedyś organizowali prowokacje.
Gdy marsz stał się tradycją to chętnie by go przejęli i pewnie wszystkim z czasem obrzydzili.
No
Dlaczego po prostu nie dołączycie do marszu jak większość normalnych ludzi która chce uczcić niepodległość polski?
Jeżeli wam powyższe nie pasuje to dlaczego nie zrobicie swojego marszu w innym mieście lub na drugim
Żyjesz w bańce własnej fikcji i przekonań, ale masz prawo. Odtenteguj się tylko od innych