5 lat temu cały fenomen #friz zostałby zjedzony na portalu z CP, ale teraz gimbuski zawiedzione, że ich idol dyma na hajs. Najpierw pseudokurs za tysia, potem lody gdzie biją się o nie jak stare baby o karpia w Lidlu, teraz ciuchy z Vhin z naklejoną "Tonosią".
Wy za 40 lat będziecie jak te stare baby i dziady co kupują garnki na pokazach z Pazurą za 3 tysiące.
Powiedziałem różowej że jest gruba, mimo że nie jest jeszcze gruba tylko mięciutka ale ma siedzącą pracę i pozniej w domu tez siedzi tylko i jest leniwa trochę i myśli tylko co będziemy jeść a ona ze złe się przez to ze mną czuje bo sie nie kocha za wygląd itd i co jak dziecko urodzi i sie roztyje to ją zostawie. A ja profilaktycznie nie chce grubej żony bo patrzę ze
@nadmuchane_jaja: psikaj gazem, co się będziesz głupim kundlem przejmował ostatnio jednego prawie przejechałem, tyle że nie rowerem a dostawczakiem, bo się na mnie rzucał a właścicielka stwierdziła że jak będę cofał to ucieknie
Jakieś tipy na rozmowę rekrutacyjną, ostatnia nie skończyła się za dobrze. Pewnie znacie pytania w stylu jakim zwierzęciem albo owocem chciałby pan/pani być. No to chciałem być kreatywny i powiedziałem, że dzierzbą. Rekruterka chyba nie wiedziała o czym mówię, zobaczyłem błysk w jej oku, pewnie codziennie słyszy o kotkach czy pieskach, a tu chłop wyskakuje z jakąś dzierzba. Kazała kontynuować skąd taki wybór. I tu leży pies pogrzebany, powiedziałem, że nabiłbym jej
@Vimez: Ej ja kojarzę typiarę po nicku i pamietam, że parę razy d------a coś tak, że było w tym tyle głupoty, braku inteligencji, braku logiki i zwykłego debilizmu, kretynizmu i biedy umysłowej, że teraz siedząc na kiblu i srając przed odpaleniem PC służbowego od razu skojarzyłem typiarę XD ale jeśli @potezny_papiesz ma rację i to jest feministka to to by wszystko tłumaczyło, a zakładam że ma rację - skoro
@DoktorNauk: bo normictwo mówiąc o wychodzeniu z domu od razu zakłada że masz jakichś znajomych do których możesz iść, nieposiadanie takich znajomych jest dla nich czymś nie do pojęcia
Nie sądziłem, że i ja napiszę taki post, ale już nie raz ta społeczność pokazała że można na was liczyć.
Mój tata na skutek cyklicznego zwalniania części ludzi poprzez optymalizację i automatyzację procesów w firmie po prawie 40 latach pracy w jednej firmie stracił pracę.
Ma 56 lat i należy do pokolenia które nie zmieniało pracy jeśli było im dobrze w firmie, a przez większość czasu był zadowolony, zajmował takie stonowiska jak:
Najpierw pseudokurs za tysia, potem lody gdzie biją się o nie jak stare baby o karpia w Lidlu, teraz ciuchy z Vhin z naklejoną "Tonosią".
Wy za 40 lat będziecie jak te stare baby i dziady co kupują garnki na pokazach z Pazurą za 3 tysiące.
#polskiyoutube
Komentarz usunięty przez autora