Taka kartkę znalazłem w skrzynce. Coś byście odpisali? Mam dwoje małych dzieci i wiadomo, że jak biegają to tupią, ale przecież nie powiem im żeby siedziały bez ruchu. Nie jest to jakieś szczególne walenie w podłogę. Normalne bieganie i zabawa. Dzwonek u nas bardzo dobrze słychać, więc skoro dzwonili i nikt nie otworzył, to musiało nikogo nie być albo dzieci były z opiekunką, ale nie zgłaszała nam nic. #mieszkanie #
@Snaki: jak nie chce slyszec odglosow od sasiadow to niech sobie kupi dom pod lasem, tam co najwyzej ptaki beda ja draznic. To normalne, ze slychac sasiadow mieszkajac w bloku. Ludzi co kupuja sobie 40m2 za 300k w wielkiej plycie chcieliby miec cisze i spokoj jak na bezludnej wyspie..
Właściciele powiedzieli, że nie chcą go więcej widzieć. Bufety, które opierają się na koncepcji „płać raz i jedz, ile chcesz” z pewnością biorą pod uwagę, że wśród klientów trafiają twardzi zawodnicy. Jednak nawet „jedz, ile chcesz” ma swoje granice, o czym przekonał się niemiecki triathlonista...
Dawno temu pracowałem w restauracji sushi, która w określone dni miała podobne promocje. Za 75 cbl klient mógł jeść ile chce, z zastrzeżeniem ze w przypadku, w którym nie zje porcji, która zamówił będzie zmuszony za nią zapłacić. JAKIE TAM SIE SCENY DANTEJSKIE DZIAUY TO JA NAWET NIE XD. Warto dodać, ze ludzie mieli 2h na konsumpcje. Z wielu przypadków gdzie ludzie chowali futomaki po gaciach albo gorączkowo kursowali miedzy kiblem a
#gospodarka #inflacja #tvpis