Jadę dzisiaj na #ryby. Raz w roku organizuję wyjazd na ryby. Taki męski wypad w gronie kumpli. Łowienie, ognisko, steki, alkohol, śmieszki i rozmowy. Normalna rzecz, każdy facet, od czasu do czasu potrzebuje, wyjechać, zostawić wszystko za sobą i się zresetować.
Żyję tym wydarzeniem od kilku dni. Żona się postanowiła dzisiaj trochę ze mną podroczyć. Piszemy do siebie aby ustalić czy uda nam się spotkać przed moim wyjazdem, a jej powrotem
@Arveit: dokładnie. Sam robię na negatywach i cyfrą. Jak robię zdjęcia analogiem to przykładam się do każdej klatki aby w ciemni mieć jak najmniej roboty. Jak robię cyfrą to... wszystko mogę poprawić w PS albo LR.
Dobranoc Mirko... ognisko dogasa, co bylo do wypicia zostalo wypite, co bylo do zjedzenia zostalo zjedzone :) Jeszcze tylko ostatni papieros i chyc w spiwor.