Szukam pewnej gry pc, którą miałem na płycie z jakiegoś czasopisma. Pamiętam, że chodziło w niej o bijatykę widzianą z góry, w mieście, jakby pomiędzy drużynami kiboli. Można było wrzucać przeciwników do kosza na śmieci i chyba też tłuc sprzętem. Postacie były takie kloco podobne, kanciaste. Nie chodzi mi o hooligans, coś mi świta że tytuł to był jakby oh dude czy coś w tym stylu. W sumie to była minigierka... Kojarzy
@Iskaryota: Mnie śmieszy urażona duma podczas ruszania ze świateł. Jak jestem pierwszy to zazwyczaj obserwuję sygnalizację i ruszam jak tylko zapali się żółte. W większości przypadków cała reszta zostaje w tyle. Wtedy król szos na lewym nie wytrzymuje i musi wyprzedzić. Jest to szczególnie śmieszne na odcinkach gdzie światła są rozstawione co 500-800 metrów. Wtedy toczę się, a ten widać że dociska żeby wyprzedzić i na końcu ostro hamuje, bo
@Kecq: Zrobiłem screeny tego postu, komentarzy oraz zrobiłem listę osób komentujących! Za kilka godzin wysyłam screeny do CKE i na policję! proszę spodziewać się telefonu z prokuratury
@rallyrychu: Wszystkich nie, ale są miejsca gdzie jeździ się obowiązkowo na suwak. Mam na myśli tutaj Kraków (kilka lat jeżdżę i widać ogromny progres kierowców), nie wiem jak w innych większych miastach. Pytanie co jest takiego w Krk, że tutaj kierowcy potrafią jeździć na suwak, a gdzie indziej stoją dalej barany na jednym pasie :)
@thislookslikeheresy: "Obowiązkowo", czyli ludzie grzecznie się stosują, a jeśli ktoś ma na drodze inne zdanie to jest szybko trąbiony, gnojony i opierdzielany. Sorki, źle się wyraziłem :)
@N4ght: To nie ciekawostka, tylko wyprowadzenie. Swoją drogą, ciekawy jestem jaki procent nauczycieli pisze na tablicy wzór i każe wyryć na pamięć, zamiast rozrysować takiego gifa jako odpowiedź na pytanie "dlaczego tak?". Pewnie spora :(
Na dziś: co decyduje o rodzajniku, żeby łatwiej Wam było zapamiętać. Po - koncówki rzeczowników. Mam nadzieję, że się przyda. Piszcie, co Was jeszcze by interesowało, postaram się przygotować. Pozdro.
#betiuczy codziennie nowe powiedzenia. Zapraszam do obserwowania.
@Beti-niemiecki: smutno mi. Tyle lat się niemieckiego uczyłem (w szkole), przeszedłem kilka nauczycielek i żadna nie raczyła wspomnieć o czymś takim. Za to każda, bez wyjątku, darła ryja o rodzajniki. Dopiero w maturalnej klasie raczyła nam podpowiedzieć, że te z -heit, -keit, -schaft, -ung mają die. A tak to na pytanie, czy są jakieś reguły odpowiedź była jedna - NIE MA, TRZEBA SIĘ UCZYĆ NA PAMIĘĆ. Tylko ja miałem pecha
Jednym z moich największych śmieszkow było podmienienie koledze Patrykowi nazwy folderu na "Papryk" i ustawieniu ikony papryki, a co było waszym największym śmieszkiem? #pytanie #pracbaza
@NewEpisode: W gimbazie zrobiłem trzy skróty do Kosza i zmieniłem im nazwy na "Szkło", "Plastik" i "Papier". Uznałem to za bardzo inteligentny żart (jak na gimbazę, gdzie 99% żartów polegało na narysowaniu beniza), ale babka od informatyki zaczęła się po mnie drzeć jak poebana. Wtedy straciłem do niej szacunek
Incele są wśród nas i jest to problem, który w Polsce będzie rósł – mówi psycholog Artur Król w rozmowie z Wojciechem Maroszkiem. Kim są? To mężczyźni, którzy tkwią w niedobrowolnym celibacie i nie potrafią tego zmienić. Frustracja seksualna pcha ich do desperackich czynów. Mają na koncie...
źródło: comment_165442610732vVCqSjTps3Vd4NsCi2lu.jpg
Pobierz