1603,53 - 5 = 1598,53 km
Tragedia. Dziś warunki do biegu świetne, 15 stopni, lekki deszczyk, zero wiatru, nic tylko biegać. Pierwszy kilometr biegu przyjemny, po nim zaczęły się problemy. Bolące kolana, dodatkowo pojawił się ból w plecach i kompletny brak sił. Druga część biegu była w tempie kulawego emeryta po sześciu zawałach. Jeden z najgorszych biegów, w pewnym momencie chciałem zamienić go w spacer ale tą myśl szybko porzuciłem. Może jutro
Tragedia. Dziś warunki do biegu świetne, 15 stopni, lekki deszczyk, zero wiatru, nic tylko biegać. Pierwszy kilometr biegu przyjemny, po nim zaczęły się problemy. Bolące kolana, dodatkowo pojawił się ból w plecach i kompletny brak sił. Druga część biegu była w tempie kulawego emeryta po sześciu zawałach. Jeden z najgorszych biegów, w pewnym momencie chciałem zamienić go w spacer ale tą myśl szybko porzuciłem. Może jutro
- noipoptakach
- konto usunięte
- syjam007
- hqvkamil
- frizik
- +13 innych
















czas: 1:55:24
http://www.endomondo.com/workouts/260193497/10614926
Pierwszy oficjalny półmaraton za mną :)
#sztafeta #biegajzwykopem