Wiem doskonale, że część z was może mnie w komentarzach zjeść za postawę i godzę się z tym.
Otóż... Mam dziewczynę. A w zasadzie narzeczoną. Mieszkamy razem od dwóch lat, obecnie planujemy zakup mieszkania. Właściwie to może powinienem zacząć od
opisania dziewczyny, z którą zamierzałem spędzić resztę życia. To osoba, która planuje ślub i dzieci wiedząc, że ja tego nie chcę. Ma nawet folder, w którym wstawia zdjęcia łóżeczek, sukni i












TLDR; napiwki to kwestia kultury.
Ostatnio trafiłam na Mirko na wpis o kwestii napiwków, ale nie mogę znaleźć niestety linka. To co przeczytałam w komentarzach we wpisie przywiodło mi na myśl wizerunek Janusza-nosacza z wąsem.
Pracuję od 7 lat jako barmanka w małym klubie, nie jest to typowa mordownia, ani też typowy hipsterski lokal. Po prostu klub dla wszystkich na całkiem wysokim poziomie. Zdarzają się naprawdę różni ludzie.
Zacznijmy, że nie