Żona ma koleżankę w pracy, która bardzo lubi mleko skondensowane (takie w tubce). Któregoś dnia koleżanka przychodzi do pracy i przynosi kolejną tubkę mleczka. Chowa do szuflady i zabiera się za robotę. I tak klepie coś na klawiaturze i patrzy w monitor. Sięga do szuflady i bierze tubkę, odkręca i bierze konkretnego łyka. Przełknęła, skrzywiła się i zerknęła na tubkę, a to krem do rąk. Żona i koleżanki mało się nie posikały
@sebeq77: ta historia nadaje sie do tej gazety ze smiesznymi historiami czytelnikow. „Wraz z kolezankami wybuchnelam smiechem. Do dzis wypominam dorotce ten krem”
A co mi tam #chwalesie Statsami nie ma co sie chwalic, ale jestem dumny, ze #bieganie juz 24 dzien i jestem 53 dzien na #dietaᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ Jeszcze 2 miesiace temu wylaczalbym o 6 kolejna drzemke lezac w lozku zamiast biegac po jakichs polach na kiju xD Na razie 8-10kg zeszlo, to jeszcze z 15/20 przedemna ( ͡º͜
@Tiqella: proszę tagować #theoffice bo jesteśmy w trakcie promowania tego wyśmienitego serialu na mirko, żeby osiągnął podobny sukces jak Chłopaki z baraków ( ͡°͜ʖ͡°)
@animiesiewaz: moze to byc min. przez to, ze ludzie wczesniej ze soba nie mieszkaja i wychodza rozne kwiatki. Latwiej jest zyc z kims jak sie spotykasz co dwa dni na pare h, inaczej jak wspoldzielisz mieszkanie gdzie pewne niedoskonalosci wychodza i to jest prawdziwa proba. Druga kwestia to jest strach przez samotnoscia, jak zerwe z nia to bede sam - przerabialem to u kumpa i dlugo znosil gnojenie zanim zrobil
@animiesiewaz: Niektórzy nie potrafią pojąc, że życie jakie mają jest tworem ich działań. Upatrują wszelkie nieszczęścia w przypadku to też nie potrafią pojąć, że mogą coś zmienić, czasem zwykłą rozmową.
Idzie sobie koleś, chudy, taki nie za wysoki, nagle z krzaków dobiega głos. - Hej! Pocałuj mnie, a zmienię się w piękną księżniczkę! Koleś patrzy, a w krzakach siedzi żaba. - Pocałuj mnie, a zmienię się w piękną księżniczkę, na co czekasz? - pyta żaba. Koleś złapał żabę, schował do reklamówki i idzie dalej. - Ty ziomek, pogięło cię? - odzywa się żaba - Pocałuj mnie, a zmienię się w piękną księżniczkę!
@Gasquet Taniec jest tak podludzki, że ja p------ę. Jakieś dziwne podrygi ludzi którzy chcą coś posmyrać, a o----------ą atak padaczki w rytm muzyki. Ale nie zawsze - są tacy mistrzowie, że im muzyka w tańcu nie przeszkadza. N----------ą takie potrójne tulupy jakby mieli lumbago odbytu. Nie umiesz zagadać? Nie masz nic do zaoferowania partnerce? Świetnie się składa. Złap ją za przeszczepy (jak jesteś odważny to za rufę) i przedeptuj z nogi
@oiio: Niska ocena swojej osoby i podwyższanie swojej wartości poprzez degradowanie innych - ot, ludzie są ułomni, lepiej nie będzie. Nie zapomnę sytuacji, gdy staliśmy z szefem i kolegą z pracy na parkingu, i kolega zaczął się nabijać ze skromnego samochodu licząc na to, że szefu przyklaśnie. I szefu tak słucha, słucha, po czym mówi - Kolego, to mój samochód. A była to jakaś tam skoda za 5% wartości pensji.
źródło: comment_js5dAGS4ZkBP22nDpIIQFRMMsKbZ5Nyf.jpg
Pobierz