Nie rozumiem... Mam do sprzedania auto, patrząc na ceny na otomoto - w dobrej cenie (może zbyt dobrej?), bo chciałem szybko sprzedać. Są dwie drobnostki do zrobienia - koszt max 500zł (licząc z olbrzymim zapasem, podejrzewam że w 250zł da się spokojnie zmieścić, przy czym jedną z tych rzeczy można po prostu olać). Kilka osób dzwoniło, z 4 albo 5 osobami umawiałem się na oględziny - żaden nie przyjechał, zero telefonów, że
@husky83: Dokladnie :D jak ja ostatnio sprzedawalem to mialem wypisane co bylo wymienione to nikt nie dzwonil, jak usunalem to nagle ludzie zaczeli dzwonic :D
Moim zdaniem i tak nie ma sensu już się uczyć programowania w Polsce przy takim nasyceniu rynku juniorów Najgorszej mają osoby idące na studia z zamiarem zostania programistą. Za niedlugo po studiach będzie można tylko iść w stronę sieci, administrowania, baz danych, help desku itp bo już teraz nawet mało kto po studiach dostanie się na staż (jedynie najlepsi z najlepszych uczelni) a cała reszta
@AnonimoweMirkoWyznania: Jezeli dla ciebie osoby pracujace w sieciach to przecietniaki z gownianych szkol to w ogole nie masz pojecia co piszesz i nie masz zadnego pojecia na temat IT. Ogarniety sieciowiec spokojnie zarabia 20k, takze programista 15k nie jest jakims bogiem tutaj. W sumie to dobrze ze wszyscy chca programowac, przynajmniej rynek dla sieciowcow nie jest przesycony i mozna dobre wyplaty wynegocjowac bo firmy nie maja w czym wybierac :)
#pytanie #zakupy #chinskiecuda