4 mld lat ewolucji życia na Ziemii, nieskończone ilości różnych p------------h gatunków, które już w wiekszosci wymarły, a tu nagle łysej małpie się coś zwarło w systemie i zbudowała pojazd kosmiczny, który wynosi nasze twory na inne planety. (。◕‿‿◕。)
Nie wiem, czy tylko mnie to















Raczej problemem jest to, czy Ingenuity przeżyje panujące tam warunki. Wydaje mi się, że największym problemem może być promieniowanie kosmiczne, które może uszkodzić osprzęt.
Mimo wszystko jest to pierwszy test pojazu latajacego na obcej planecie, więc zupełnie rozumiem zachowawcze wypowiedzi NASA. Nie wszystko da się przewidzieć, np. dosyć silnych wiatrów i burz piaskowych.